poniedziałek, 30 września 2013

Risotto z zielonym groszkiem i cukinia.


Dzis zapraszam na klejne danie z cukinia w roli glownej. Tym razem risotto z przepisu Donny Hay z dodatkiem cukinii i zielonego groszku. Delikatne, kremowe... pyszne! Jesli macie ochote na cos "bezmiesnego" polecam to risotto wlasnie. Milo zaskakuje smakiem i sprawia, ze ma sie ochote na wiecej :)


Risotto z zielonym groszkiem i cukinia

Skladniki na 4 porcje:
1 i 1/2 l bulionu drobiowego lub warzywnego
125 ml bialego wina
40 g masla
2 pory, oczyszczone i pokrojone w krazki
2 zabki czosnku, przecisniete przez praske
440 g ryzu na risotto (Arborio)
2 lyzeczki oliwy
3 cukinie, umyte i pokrojone w plasterki
250 g mrozonego zielonego groszku
65 g mlodego szpinaku (dalam mrozony)
10 g swiezej natki pietruszki, posiekanej
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
tarty parmezan do posypania
czastki cytryny do podania


Bulion wlac do rondelka, dodac wino, zagotowac pod przykryciem na srednim ogniu. W drugim garnku (lub na glebokiej patelni) rozpuscic maslo, wrzucic pokrojone pory, smazyc 5 min. Dodac czosnek i ryz, smazyc kolejne 2 min. az ryz sie zeszkli. Nastepnie wlewac po lyzce wazowej bulionu, i mieszac az ryz wchlonie bulion. Wlac kolejne lyzke bulionu i tak do wyczerpania bulionu (trwa to 25 min., po tym czasie ryz powinien miec kremowa konsystencje i byc "al dente").

Na patelni rozgrzac oliwe. Wrzucic pokrojona cukinie, smazyc przez 5 min. Razem z zamrozonym groszkiem, szpinakiem (mrozony szpinak nalezy wczesniej rozmrozic) i posiekana natka pietruszki dodac do ryzu. Doprawic do smaku sola morska i swiezo mielonym pieprzem. Dusic kolejne 4 min., az groszek i szpinak sie podgrzeja.

Risotto podawac posypane tartym parmezanem, z czastkami cytryny.


*inspiracja: Donna Hay "Salate und Gemüse"

czwartek, 26 września 2013

Chili con carne z kuminem, cynamonem i "dmuchana" fasola.


To danie to czysty obled! Zarowno pod wzgledem smaku, jak i zapachu. Niby zwyczajne chili a jednak niezwyczajne. Doprawione kuminem (ktory notabene uwielbiam), wedzona slodka papryka i cynamonem... Prawdziwy taniec smakow i aromatow. Kolejnego dnia, kiedy smaki sie "przegryzly" bylo jeszcze lepsze :) Nieco ekstrawaganckim, ale rownie pysznym dodatkiem jest tu podsmazona z kuminem czerwona fasolka kidney, ktora podczas smazenia zaczyna peczniec i waglada jak "dmuchana". Przepis znalazlam w najnowszym wydaniu magazynu Jamiego Olivera ("Jamie" na miesiac wrzesien-pazdziernik). Nie trzymalam sie sztywno przepisu, z racji tego, ze danie jadl razem z nami moj synek, musialam zrezygnowac z dodania papryczek chili (doprawilismy sobie chili na wlasnych talerzach, kazdy moze oczywiscie ostrosc dostosowac do wlasnych upodoban:) Zrezygnowalam tez z dodatku kolendry, za ktora nie przepada moj M. Poza tym przygotowalam chili z polowy porcji i podalam z dodatkiem ryzu basmati. Przepis podaje jednak w oryginale, moze ktos sie skusi i przygotuje je np. na jakas impreze (wtedy skladniki na 10 porcji beda jak znalazl:). Danie bardzo syci i mocno rozgrzewa. Doskonale na chlodne, jesienne dni. Bardzo goraco polecam :)


Chili con carne z kuminem, cynamonem i "dmuchana" fasola

Skladniki na 10 porcji:
2 suszone papryczki chili (dalam troche mielonej papryki chili)
oliwa
2 duze czerwone cebule, obrane i posiekane
4 zabki czosnku, posiekane
1 duzy peczek kolendry, oderwane i posiekane listki, posiekane galazki (dalam natke pietruszki)
3 swieze czerwone papryczki chili, usuniete nasiona, drobno posiekane (nie dalam)
2 marchewki, obrane i pokrojone w drobna kostke
1 i 1/2 lyzki slodkiej wedzonej papryki
1 laska cynamonu
1 lyzka nasion kuminu
500 g mielonej wolowiny
500 g mielonej wieprzowiny
4 puszki posiekanych pomidorow (kazda po 400 g)
3 papryki (zolta, czerwona i zielona)
2 puszki czerwonej fasolki kidney, osaczonej (kazda po 400 g)
kwasna smietana do podania (nie dalam)
sol, pieprz

Suszone papryczki chili wlozyc do miseczki, zalac goraca woda i odstawic aby namiekly (woda powinna calkowicie je przykrywac).

W duzym garnku rozgrzac oliwe, dodac posiekana cebule i czosnek, posiekane galazki kolendry i wiekszosc swiezej papryczki chili (troche zostawic do dekoracji). Smazyc 10 min. az cebula bedzie miekka ale nie zrumieniona. Dodac pokrojona marchewke, slodka wedzona papryke, laske cynamonu i polowe kuminu. Smazyc kolejne 5 min.

Namoczone chili osaczac, wode zachowac. Chili drobno posiekac, wrzucic do garnka. Nastepnie dodac mielone mieso, rozdrobnic za pomoca drewnianej lyzki. Tak dlugo smazyc az wyparuje cala woda a mieso bedzie zrumienione (ok. 5 min.). Dodac pomidory z puszki i wode z namoczenia papryczek chili, przyprawic sola i pieprzem, zagotowac. Zredukowac ogien i dusic chili przez 1-2 godz. az zgestnieje.

Nagrzac mocno patelnie grillowa, podsmazyc papryke ze wszystkich stron az skorka bedzie czarna. Nastepnie przelozyc papryke do miski, przykryc ja folia spozywcza, odstawic aby wystygla. Zdjac z papryki skore, usunac pestki i pokroic w paski. Dodac do chili.

Na 5 min. przed koncem duszenia chili osuszyc, najlepiej jak to mozliwe, fasolke kidney. Maly garnek (lub patelnie) rozgrzac na srednim ogniu, wrzucic reszte kuminu i smazyc kilka minut az zacznie pachniec. Wlac troche oliwy, wrzucic fasolke i smazyc az bedzie chrupiaca i zacznie peczniec (bedzie wygladac jak "nadmuchana"). Przyprawic do smaku, przelozyc do miseczki, dodac listki kolendry, wymieszac.

Gotowe chili ponownie doprawic do smaku, usunac laske cynamonu, posypac pozostala pokrojona papryczka chili. Podawac z "dmuchana" fasola i kwasna smietana.




poniedziałek, 23 września 2013

Ciasteczka sezamowo-cytrynowe.


Mocno maslane, sezamowe ciasteczka ze skorka cytrynowa. Kruche i pyszne. Do tego cytrynowy lukier, ktory dodaje ciasteczkom nie tylko uroku ale rowniez i smaku. Jesli chcecie, mozecie zrezygnowac z lukru ale wtedy polecam zwiekszyc ilosc skorki cytrynowej w ciasteczkach. Wazne jest, aby nie rozwalkowywac ciasta zbyt cienko bo wowczas ciasteczka beda zbyt mocno rumienily sie na bokach. Ciasto dosc mocno sie klei, dlatego tez trzeba je schlodzic 30-60 min. w lodowce. Polecam :)


Ciasteczka sezamowo-cytrynowe

Skladniki na ok. 30 sztuk:
2 lyzki sezamu
225 g miekkiego masla
140 g drobnego cukru
1 lyzka skorki startej z niewoskowanej cytryny
1 zoltko, lekko rozmacone
280 g maki pszennej
szczypta soli

Lukier:
120 g cukru pudru
kilka kropli soku z cytryny
1 lyzka goracej wody

Sezam prazyc, ciagle mieszajac, na suchej patelni, na malym ogniu przez 2-3 min. az zacznie pachniec. Zdjac patelnie z ognia, wystudzic.

Miekkie maslo wrzucic do misy miksera, dodac cukier, skorke z cytryny i wystudzony, prazony sezam, zmiksowac na kremowa mase. Nastepnie wsypac make i szczypte soli, wymieszac i zagniesc recznie gladkie ciasto. Podzielic ciasto na pol, uformowac kule. Kazda kule zawinac w folie spozywcza i wlozyc do lodowki na 30-60 min.

Piekarnik rozgrzac do temp. 190°C. Dwie blachy z wyposazenia piekarnika wylozyc papierem do pieczenia.

Schlodzone ciasto wyjac z lodowki i rozwalkowac (najlepiej pomiedzy dwoma arkuszami folii poniewaz ciasto bedzie sie kleic). Wycinac kolka o srednicy 6 cm i ukladac je, zachowujac odstepy (ciasteczka rosna podczas pieczenia), na przygotowanych blachach.

Piec w nagrzanym piekarniku przez 10-12 min. na zlotobrazowo. Upieczone ciasteczka wyjac z piekarnika, zostawic na blasze przez 5-10 min. a nastepnie zdjac za pomoca noza i przelozyc na kuchenna kratke. Zostawic ciasteczka do wystygniecia.

Przygotowac lukier: cukier puder przesiac do miseczki, dodac sok z cytryny. Mieszajac, stopniowo dolewac goraca wode az powstanie gesty, plynny lukier. Posmarowac lukrem ciasteczka i ponownie odstawic aby lukier zastygl.



*inspiracja: Linda Doeser "1 Teig - 100 Kekse"


czwartek, 19 września 2013

Filety z kurczaka zapiekane z mozzarella, bazylia i pancetta.


Nie macie czasu na gotowanie a chetnie zjedlibyscie cos dobrego? Potrzebujecie pomyslu na szybki obiad? Jesli na obydwa pytania odpowiedzieliscie twierdzaco mam dla Was pyszna propozycje :) Filety z piersi kurczaka zapiekane z serem mozzarella, bazylia i pancetta (filetow z kurczaka nie solimy, pancetta podczas pieczenia odda im swoja slonosc i smak). Do tego pieczone pomidorki koktajlowe i czarne oliwki. Banalnie proste i niesamowicie pyszne. Goraco polecam :)


Filety z kurczaka zapiekane z mozzarella, bazylia i pancetta

Skladniki na 4 porcje:
250 g pomidorkow koktajlowych, przekrojonych na pol
75 g czarnych oliwek bez pestek (dalam oliwki kalamata, z pestkami)
1 lyzka oliwy
4 grube plastry sera mozzarella
8 listkow bazylii
2 filety z piersi kurczaka po 200 g kazdy, przekrojone wzdluz na pol
8 plasterkow pancetty (lub boczku)
ew. mieszanka zielonych salat do podania

Pierkarnik nagrzac do 200°C. Zaroodpora forme wylozyc papierem do pieczenia. Ulozyc pomidorki koktajlowe i oliwki, skropic oliwa i piec w nagrzanym piekarniku przez 10 min.

Na kazdy filet z kurczaka polozyc plasterek mozzarelli i dwa listki bazylii, owinac dwoma plasterkami pancetty (lub boczku).

Wyjac naczynie z piekarnika, ulozyc przygotowane filety. Piec 12-15 min. az mieso bedzie miekkie i upieczone. Podawac z zielona salata (ja podalam z ryzem basmati i salatka z salaty lodowej z pomidorami, papryka i ogorkiem).


*inspiracja: Donna Hay "Keine Zeit zum Kochen"

poniedziałek, 16 września 2013

Spaghetti z krewetkami i cukinia.


Przepyszne, delikatne a jednoczesnie pikantne (za sprawa papryczki chili), wciaz letnie spaghetti z dodatkiem cukinii i krewetek. Jego przygotowanie nie trwa dluzej niz ugotowanie makaronu. Jezeli nie lubicie krewetek, mozecie z nich zrezygnowac - spaghetti bedzie rownie pyszne. Goraco polecam :)


Spaghetti z krewetkami i cukinia

Skladniki na 4 porcje:
400 g makaronu spaghetti (lub linguine)
3 lyzki oliwy
200 g surowych, obranych krewetek
2 zabki czosnku, przecisniete przez praske
skorka starta z 1 niewoskowanej cytryny (bio)
1 mala czerwona papryczka chili, z usunietymi nasionami i drobno posiekana
400 g cukinii, startej na tarce o duzych oczkach
50 g masla, pokrojonego w kostke
sol morska

W duzym garnku zagotowac osolona wode, wrzucic makaron, gotowac al dente wg przepisu na opakowaniu.

W miedzyczasie rozgrzac na patelni oliwe, podsmazyc krewetki razem z czosnkiem, chili i skorka starta z cytryny. Posolic, dusic, mieszajac, przez 2-5 min. az krewetki beda rozowe. Dodac starta na tarce cukinie i maslo, ponownie lekko posolic. Mieszajac podsmazyc przez 30 sekund.

Ugotowany makaron osaczyc z nadmiaru wody, przelozyc na patelnie z cukinia i krewetkami. Mieszac, az maslo calkowicie sie rozpusci. Podawac od razu po przygotowaniu.


*inspiracja: Maria Ricci "200 x Pasta"

czwartek, 12 września 2013

Spelnione marzenia i szybkie ciasto maslane z owocami.


Ktos kiedys powiedzial, ze marzenia sa po to aby je spelniac :) Czasami spelniaja sie same a czasami trzeba dac im szanse albo pomoc im w spelnianiu sie. Nasze, chyba jak do tej pory najwieksze, wlasnie sie spelnia. Nasz dom. Maly, bialy domek na obrzezach wsi, przed nami tylko pola i pola...(domek na koncu swiata :). Od wiosny rosnie w sile, za trzy, cztery miesiace bedziemy mogli juz w nim zamieszkac. Nie moge sie juz doczekac. Na sciany pachnace nowoscia, ponowne urzadzanie wnetrz a szczegolnie na nowa kuchnie! :) Nie bede Wam pokazywac zdjec domu bo nie jest jeszcze gotowy. Pokaze Wam za to miejsce, w ktorym przyjdzie mi juz niedlugo zyc. Widoki na pola z okien mojej kuchni i ponad stuletni dab z kapliczka, ktory stoi prawie naprzeciwko naszego domu. I oczywiscie pokaze Wam tez ciasto upieczone na impreze, ktora zrobilismy dla sasiadow, kiedy wiecha juz zawisla na dachu naszego nowego domu... Maslane i mocno owocowe. Ciekawostka w tym przepisie jest to, ze najpierw podpiekamy ciasto a dopiero pozniej wykladamy na nie owoce i polewamy plynnym maslem. Dzieki temu zapewne w ciescie nie ma zakalca, owoce nie ida na dol a samo ciasto jest mieciutkie i pyszne. Goraco polecam :)


Szybkie ciasto maslane z owocami i platkami migdalowymi

Skladniki na ok. 20 kawalkow:
400 g jezyn
800 g czerwonych porzeczek (np. czerwonych i bialych) - dalam mrozone
250 g smietany kremowki
4 srednie jajka
250 g + 75 g cukru
2 lyzeczki cukru z prawdziwa wanilia
sol
375 g maki pszennej
1 op. proszku do pieczenia (15 g)
100 g masla
3 lyzki platkow migdalowych
cukier puder do posypania

Jezyny oplukac, osaczyc na sicie. Porzeczki oplukac, osaczyc na sicie, oderwac od galazek za pomoca widelca (mrozone porzeczki rozmrozic).

Gleboka blache do pieczenia (o wymiarach 32 x 39 cm) wysmarowac maslem i wysypac bulka tarta. Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C.

Do misy miksera wlac smietane, dodac jajka, 250 g cukru, cukier waniliowy i szczypte soli i miksowac do momentu, az cukier sie rozpusci. Make wymieszac z proszkiem do pieczenia, dodac do masy, zmiksowac.

Wylac mase na blache, wyrownac powierzchnie. Wstawic do nagrzanego piekarnika i piec ok. 10 min.

W miedzyczasie stopic maslo. Wyjac ciasto z piekarnika, rozlozyc na nim owoce. Polac rozpuszczonym maslem, posypac 75 g cukru i platkami migdalowymi. Ponownie wstawic do piekarnika i piec kolejne 20 min.

Upieczone ciasto wyjac z piekarnika, wystudzic na kratce. Przed podaniem oproszyc cukrem pudrem.


*inspiracja: www.lecker.de

.......................................................................................................................

Na koniec jeszcze obiecane zdjecia :)





poniedziałek, 9 września 2013

Uno, due, tre... Risotto z trzema rodzajami pomidorow i kurczakiem.


Dzis chcialam Was zaprosic na pyszne, wloskie risotto. Przygotowane az z trzema rodzajami pomidorow! Pyszne i sycace. Do risotto dodajemy pomidory z puszki (teraz, w sezonie mozna uzyc swiezych), pomidorki koktajlowe i suszone pomidory. Extra dodatkiem sa tu udka kurczaka pieczone w marynacie z chili, miodu i keczupu. Risotto mozna przygotowac rowniez bez dodatku kurczaka, smakuje niesamowicie dobrze. Polecam :)


Risotto z trzema rodzajami pomidorow i kurczakiem

Skladniki na 4 porcje:
4 podudzia z kurczaka
1 czerwona papryczka chili
1 i 1/2 lyzki nasion kopru wloskiego (nie dalam)
100 ml soku pomaranczowego
2-3 lyzki plynnego miodu
pieprz
sol
cukier
5 lyzek oliwy
4 lyzki keczupu

Risotto:
1 cebula
2 zabki czosnku
2 lyzki oliwy
50 g miekkich suszonych pomidorow
250 g pomidorkow koktajlowych
1 puszka pomidorow w zalewie (425 ml)
250 g ryzu arborio
1 l bulionu drobiowego
4 galazki bazylii
30 g parmezanu w kawalku
100 g sera ricotta

Dzien wczesniej podudzia z kurczaka przeciac w stawie na pol, oplukac i osuszyc. Przygotowac marynate: chili oplukac, przekroic wzdluz na pol, usunac pestki, drobno posiekac. Nasiona kopru wloskiego (jesli uzywamy) zmiazdzyc w mozdzierzu. Sok pomaranczowy wymieszac z miodem, chili, nasionami kopru wloskiego, pieprzem i 5 lyzkami oliwy. Zalac udka marynata, przykryc i wstawic na noc do lodowki.

Nastepnego dnia rozgrzac piekarnik do 175°C. Wyjac udka z marynaty, polozyc na blasze wylozonej papierem do pieczenia. Polowe marynaty wymieszac z keczupem, doprawic do smaku sola. Posmarowac udka i piec w nagrzanym piekarniku ok. 45 min. (lub dluzej wg uznania).

Przygotowac risotto: cebule i czosnek obrac, drobno posiekac. Suszone pomidory pokroic w kostke (moje pomidory nie byly miekkie wiec wczesniej namoczylam je na 20 min. w goracej wodzie). Pomidorki koktajlowe umyc, przekroic na pol. W duzym garnku lub na glebokiej patelni rozgrzac 2 lyzki oliwy. Wrzucic posiekana cebule i czosnek, zeszklic ciagle mieszajac. Dodac ryz, zasmazyc az zrobi sie szklisty. Dodac pomidorki koktajlowe i pokrojone suszone pomidory, krotko razem podsmazyc.

Dodac pokrojone pomidory z puszki razem z sokiem, rozdrobnic za pomoca drewnianej lyzki. Dodawac stopniowo po lyzce wazowej goracego bulionu (najlepiej postawic garnek z bulionem na palniku obok i lekko podgrzewac aby caly czas byl goracy). Gotowac risotto na malym ogniu, caly czas mieszajac lyzka. Kolejna porcje bulionu wlac dopiero wtedy, kiedy poprzedni bulion zostanie calkowicie wchloniety przez ryz. Postepowac tak, az do skonczenia bulionu (trwa to ok. 20 min.)

Bazylie oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek i posiekac. Parmezan zetrzec na tarce. Zestawic risotto z palnika, dodac ser ricotta i parmezan, wymieszac. Doprawic do smaku sola, pieprzem i cukrem. Risotto podawac z upieczonym kurczakiem, udekorowane posiekna bazylia.


*inspiracja: "Lecker" 6 (2013)

piątek, 6 września 2013

Wspolne pieczenie. Bagietki na plynnym zakwasie.



Kolejne wspolne pieczenie to bylo dla mnie nie lada wyzwanie. Tym razem wybor padl na bagietki na plynnym zakwasie. Pieklam bagietki juz kilkakrotnie, jednak nigdy jeszcze nie wyszly mi takie, jak trzeba. Postanowilam po raz kolejny zmierzyc sie z tym tematem :) Zagniotlam ciasto, odstawilam aby wyroslo, uformowalam bagietki i... mysle, ze sie udalo :) Moze nie sa idealne (nie wszystkie naciecia ladnie sie rozeszly) ale wyszly pyszne, mieciutkie z mega chrupiaca skorka. Jedna zjadlam od razu, tylko z dodatkiem aromatycznej oliwy :) Dziekuje dziewczyny po raz kolejny za wspolne pieczenie!



Jeszcze kilka moich uwag: bagietki na plynnym zakwasie pieklam juz drugi raz. Zauwazylam, ze lepsze, tzn. bardziej puszyste i z ciensza ale wciaz chrupiaca skorka byly te, ktore upieklam na mace bio (typ 550). Nie dokarmialam zakwasu przed pieczeniem, dodalam do ciasta suche drozdze. Bagietki pieklam w specjalnej formie na bagietki (formy niczym nie smarowalam ani nie wysypywalam maka). Pieklam z polowy porcji (trzy bagietki) dodajac 1 szkl. dodatkowo maki. Ciasto bylo idealne, nie kleilo sie zbyt mocno. Po wyrosnieciu odgazowalam je na lekko omaczonym blacie a pozniej uformowalam bagietki. Wyrastaly 1 godz. po czym nacielam je, wstawilam je do piekarnika i upieklam (wazne jest aby naciac bagietki dosyc gleboko, wtedy ladnie sie "rozejda").





Bagietki na plynnym zakwasie

280 g letniej wody
480 g zakwasu zytniego, o konsystencji jak na grube nalesniki; dokarmiony lub nie*
480-600 niebielonej maki (ilosc maki zalezy od jej stopnia wilgotnosci, temperatury otoczenia itp.)
2 1/2 lyzeczki soli
2 lyzeczki cukru
1 lyzka drozdzy instant**
4 lyzeczki glutenu (opcjonalnie)


* jesli dokarmisz zakwas przed uzyciem, bagietki wzrosna lepiej; ale jesli jestes w pospiechu, niedokarmiony zakwas po prostu uzyczy im smak, a drozdze w recepturze zadbaja o wyrastanie ciasta

** przy dobrze dokarmionym zakwasie, drozdze pominac


W duzej misce polacz wode, zakwas i 3 szkl. maki, reszte maki dosypiesz pozniej. Dobrze wymieszaj.

Dodaj sol, cukier, drozdze i gluten, nastepnie dodatkowe 1 1/2 do 2 szkl. maki. Mieszaj az ciasto bedzie odchodzilo od scianek, dodajac tylko tyle dodatkowo maki ile to konieczne; luzne (lepkie) ciasto da lekki miazsz.

Mieszaj ciasto przez 7 min. mikserem; lub 8-10 min. recznie, na lekko natluszczonej powierzchni. Ciasto mozna rowniez zagniesc w automcie do chleba nastawiajac na odpowiedni cykl. Po zakonczeniu, przenies ciasto do miski by roslo, jak ponizej.

Umiesc ciasto w wysmarowanej olejem misce, przykryj miske i odstaw do wyrosniecia az zwiekszy objetosc dwukrotnie, okolo 90 min.

Delikatnie odgazuj ciasto i podziel je na szesc czesci (dla cienkich bagietek)

Uformuj z kazdego kawalka waleczki do 35 cm dlugosci, uloz je co najmniej 10 cm od siebie, poloz bagietki na blaszke poryta pergaminem lub w specjalnych formach do bagietek.

Pokryj bagietki lekko wysmarowana folia spozywcza i zostaw do wyrastania na 1 1/2 do 2 godz. Pod koniec wyrastania rozgrzej piekarnik do 225°C.

Aby uzyskac klasyczny wyglad bagietek, naciac je trzy razy na 1 cm.

Piecz bagietki przez około 25 min. lub do uzyskania zloto-brazowego koloru. Wyjmij bagietki z pieca. Wylacz piekarnik, lekko uchyl drzwiczki na kilka centymetrow, wsun ponownie chleb do pieca i zostaw az do schlodzenia pieca bez blaszek. W ten sposob bagietki zachowaja chrupiaca skorke (ja po wyjeciu z piekarnika wystudzilam bagietki na kuchennej kratce, zachowaly rowniez chrupiaca skorke).





Razem ze mna piekly:

Amber http://www.kuchennymidrzwiami.pl/
Ania http://bajkorada.blogspot.com/
Ania http://jswm.blogspot.com/
Anita http://atinabc.blox.pl/html/
Aga http://wsezonie.blogspot.com/
Basia http://mozaikazycia.blogspot.com/
Bożenka http://www.smakowekubki.com/
Gatita http://kulinarneprzygodygatity.blogspot.com/
Gosia http://kochamgary.blogspot.com/
Gosia http://zamoimidrzwiami.blogspot.com/
Jola http://smakmojegodomu.blox.pl/html
Kamila http://ogrodybabilonu.blogspot.com/
Karolina http://stokolorowkuchni.blox.pl/html
Kaś http://bakeandtaste.blogspot.com/
Łucja http://fabrykakulinarnychinspiracji.blogspot.com/
Magda http://konwaliewkuchni.blogspot.com/
Majka http://kalejdoskopkulinarny.blogspot.com/
Marzena http://zaciszekuchenne.blogspot.com/
Myniolinka http://slodkieimpresje.blox.pl/html
Piegusek http://piegusek1976.blogspot.com/
Sara http://www.pieczarkamysia.pl/
Renata S. http://forksncanvas.blogspot.com

Wiewióra  http://kuchennewojowanie.blogspot.com/

poniedziałek, 2 września 2013

Marynowana cukinia z czarnymi oliwkami.


Bardzo lubie cukinie. Zapiekana, faszerowana, jako dodatek do makaronu czy tez, jak w ponizszym przepisie, marynowana w occie winnym z dodatkiem bazylii, lubczyku i czarnych oliwek. Pyszne i szybkie w przygotowaniu danie. Doskonale jako przekaska w ciagu dnia z kawalkiem chrupiacej bagietki lub dodatek do np. mies z grilla. Polecam :)


Marynowana cukinia z czarnymi oliwkami

Skladniki na 4 porcje:
4 cukinie
5 lyzek oliwy
2 galazki lubczyku
2 galazki bazylii
5 lyzek octu (dalam 4 lyzki octu z bialego wina)
100 g czarnych oliwek (u mnie bez pestek)
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Cukinie umyc, osuszyc, odciac koncowki. Na grillowej patelni rozgrzac 2 lyzki oliwy, podsmazyc plasterki cukinii.

Lubczyk i bazylie oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek. W misce wymieszac ocet winny razem z 3 lyzkami oliwy, doprawic do smaku sola i pieprzem.

Podsmazone plasterki cukinii przelozyc do miski razem z oliwkami, lubczykiem, bazylia i sosem, wymieszac. Odstawic na 45 min. w temperaturze pokojowej do zamarynowania.

Podawac jako dodatek do dan z grilla lub jako samodzielne danie z chrupiaca bagietka.


*inspiracja: "Lisa" 7 (2010)