poniedziałek, 29 lipca 2013

Frykadelki rybne z salata i jogurtowo-koperkowym dressingiem.


Pyszne, dietetyczne frykadelki rybne, ktore przygotujecie bez dodatku jajka! Bulka tarta zalana mlekiem i odstawiona na chwile sprawia, ze frykadelki sa po usmazeniu mieciutkie i delikatne. Wspaniale smakuja z dodatkiem serc salaty rzymskiej, polanych jogurtowo-koperkowym dressingiem. Polecam przygotowac frykadelki od razu z podwojnej porcji bo gwarantuje, ze szybko znikna z talerza:)


Frykadelki rybne z salata i jogurtowo-koperkowym dressingiem

Skladniki na 2 porcje:
300 g filetow z watlusza (lub dorsza), swiezych lub mrozonych*
4 lyzki bulki tartej
8 lyzek chudego mleka
2 cebulki dymki
1 lyzeczka skorki startej z niewoskowanej cytryny (bio)
4 lyzeczki soku z cytryny
sol
pieprz
1 lyzka oliwy
2 lyzeczki masla
2 serca salaty rzymskiej
150 g chudego jogurtu
1/2 peczka swiezego koperku

Filety rybne pokroic najpierw w duza kostke a nastepnie drobno posiekac (wczesniej ew. rozmrozic). Bulke tarta wsypac do miseczki, wlac 6 lyzek mleka, odstawic na 5 min. aby napeczniala (dzieki temu frykadelki bede mieciutkie). Cebulke dymke drobno posiekac.

Posiekana rybe wymieszac z namoczona bulka tarta, cebulka dymka, skorka z cytryny i 2 lyzeczkami soku cytrynowego. Doprawic do smaku sola i pieprzem. Sprobowac czy masa jest dobrze doprawiona. Jesli nie lubimy probowac surowej masy nalezy na patelni rozgrzac oliwe i maslo. Utoczyc z masy mala kulke i usmazyc ja na probe przez 5-6 min., sprobowac. Jesli trzeba doprawic mase ponownie do smaku sola i pieprzem, ewentualnie, jesli smazona kulka bedzie sie podczas smazenia rozpadac, dodac do masy jeszcze troche bulki tartej (ja dodalam 2 lyzki wiecej).

Z masy uformowac 4 owalne frykadelki, lekko splaszczyc. Obtoczyc w pozostalych 2 lyzkach bulki tartej. Smazyc na patelni, po 5-6 min. z kazdej strony na srednim ogniu, na zlotobrazowo.

Salate rzymska umyc, osuszyc, podzielic na liscie. Jogurt wymieszac z 2 lyzkami mleka, 2 lyzeczkami soku z cytryny, sola i pieprzem. Koperek oplukac, osuszyc, drobno posiekac, dodac do jogurtu, wymieszac (troche koperku zostawic do posypania calego dania).

Usmazone frykadelki wylozyc na talerze. Podawac z dodatkiem salaty rzymskiej polanej jogurtowo-koperkowym sosem i posypane pozostalym koperkiem (ja do frykadelek podalam dodatkowo frytki pieczone w piekarniku:)


* mrozone filety z ryby najlepiej rozmrozic przez noc w lodowce; w tym celu ukladamy je na metalowej kratce a pod spodem umieszczamy naczynie, do ktorego bedzie skapywala woda - dzieki temu ryba nie bedzie lezala w wodzie i nie namieknie, nastepnego dnia wyjmujemy rybe z lodowki i osuszamy papierowym recznikiem

** inspiracja: "Essen und Trinken. Spezial" 2 (20013)

czwartek, 25 lipca 2013

Roladki z grillowanego baklazana z serem feta.


Uwielbiam lato za mnogosc i dostepnosc warzyw i owocow. Za kazdym razem, kiedy ide do sklepu wracam z duza iloscia warzyw, ktore pozniej przerabiam na pyszne i aromatyczne dania :) Dzis zapraszam na smakowite roladki z baklazana, pieczone na grillu lub, jak u mnie, na grillowej patelni. Faszerowane serem feta wymieszanym z posiekana bazylia lub mieta oraz skorka z cytryny. Polane pikantnym dressingiem z dodatkiem czerwonej papryczki chili, ktora nadaje calemu daniu pikanterii i charakteru. Doskonale na przystawke lub lekka, letnia kolacje z kieliszkiem wina. Polecam :)


Roladki z grillowanego baklazana z serem feta

Skladniki na 6-8 porcji:
2 duze baklazany
oliwa
sol morska
200 g sera feta, osuszonego i pokruszonego
1 szkl. luzno ulozonych lisci swiezej miety lub bazylii (dalam bazylie)
drobno starta skorka z 1 niewoskowanej cytryny (bio)
2 lyzki soku z cytryny
2 zabki czosnku, obrane i drobno posiekane (dalam troche suszonego czosnku)
1 straczek ostrej czerwonej papryczki chili, przepolowiony, oczyszczony z nasion i drobno pokrojony
1 lyzka oliwy extra virgin

Baklazany pokroic wzdluz na cienkie plastry. Na duzy talerz wylac nieco oliwy. Plastry baklazana kolejno moczyc z obu stron w oliwie, pozwalajac, by nadmiar tluszczu sciekl, a nastepnie ukladac na srednio nagrzanym ruszcie grilla (ja smarowalam plastry baklazana pedzelkiem maczanym w oliwie).

Piec krotko, az baklazany beda miekkie i przyrumienione na zloto, a wzdluz skorki lekko spalone. W czasie pieczenia trzeba czesto obracac plastry, by uniknac przypalonych paskow (mnie paski na baklazanie nie przeszkadzaja a wrecz je lubie co widac na zalaczonych zdjeciach). Upieczone baklazany przelozyc na talerz i oproszyc sola morska. Czynnosc powtarzac, az wszystkie plastry beda upieczone. Baklazany mozna tez usmazyc na patelni grillowej na srednim ogniu.

Fete wlozyc do miski. Miete lub bazylie posiekac i dodac do fety razem ze skorka i 1 lyzka soku z cytryny. Na kazdy plaster baklazana nalozyc po trochu fety i zwinac w rulony. Rulony przeciac na pol (ja nie przecinalam) i ulozyc na polmisku. Mozna je przechowywac pod przykryciem w temperaturze pokojowej przez 1-2 godz. Jesli rulony musza byc przygotowane zawczasu, nalezy je przykryc i wstawic do lodowki, ale przed podaniem trzeba je wczesniej wyjac i odstawic w temperaturze pokojowej.

W malej miseczce wymieszac razem czosnek, chili, oliwe extra virgin, lyzke soku z cytryny i kilka szczypt soli. Sosem polac rulony i od razu podawac.


*inspiracja: Julie Biuso "Lato bez konca"

poniedziałek, 22 lipca 2013

Salatka z karczochami, oliwkami i panierowanym serem feta.


Kto ma ochote na salatke? Zauwazylam, ze to juz trzecia w tym miesiacu salatka na moim blogu ale obfitosc warzyw i owocow sprawia, ze grzechem byloby ich nie wykorzystac :) I jak, jest ktos chetny? ;) Jesli tak, to zapraszam na obiecana salatke, do ktorej podalam pszenne buleczki ze skorka cytrynowa z porzedniego wpisu (klik). Salatka z mieszanych salat z pomidorkami koktajlowymi i marynowanymi sercami karczochow. Prawdziwie letnia, z pysznym dodatkiem w postaci panierowanego w bulce tartej i smazonego sera feta (pycha!) Do tego dressing na bazie jasnego octu balsamicznego. Idealna na lekka kolacje lub przekaske w ciagu dnia. W przepisie salatka serwowana jest z dodatkiem ajwaru, ja jednak przez nieuwage go nie podalam :) Polecam.


Salatka z karczochami, oliwkami i panierowanym serem feta

Skladniki na 3-4 porcje:
1 puszka serc karczochow (425 ml)
2 opakowania (po 150 g) mieszanych salat
150 g pomidorkow koktajlowych
3 lyzki jasnego octu balsamicznego
sol morska
swiezo mielony pieprz
cukier
5-6 lyzek dobrej jakosci oliwy
2 lyzki czarnych oliwek
300 g sera feta
2 jajka
6-8 lyzek bulki tartej
4 lyzki ajwaru (ze sloika - nie dalam)

Karczochy osaczyc z zalewy, pokroic na kawalki. Liscie salaty podrzec na mniejsze kawalki. Pomidorki koktajlowe umyc, osuszyc, przekroic na pol.

Bialy ocet winny wymieszac z sola, pieprzem i szczypta cukru, wlac 3 lyzki oliwy, dobrze wymieszac. Salate wylozyc na talerze, polac sosem, dodac oliwki, karczochy i pomidorki koktajlowe, wymieszac.

Ser feta przekroic w poprzek na pol a nastepnie pokroic na 8 podluznych paskow. W glebokim talerzu roztrzepac jajka. Bulke tarta wysypac na plaski talerz. Zanurzac kawalki fety w jajku a nastepnie w bulce tartej, lekko docisnac aby panierka lepiej sie trzymala.

Na patelni rozgrzac 2-3 lyzki oliwy. Smazyc ser feta z kazdej strony przez 3-4 min. na zlotobrazowo. Wykladac na talerz wylozony papierowym recznikiem aby usunac nadmiar tluszczu. Nastepnie wylozyc fete na przygotowana salate z warzywami. Podawac z dodatkiem ajwaru.


*inspiracja: "Lecker"4 (2010)

czwartek, 18 lipca 2013

Pszenne buleczki ze skorka cytrynowa.


Najlepsze pszenne, drozdzowe bulki jakie do tej pory robilam i jadlam :) Maja fantastyczna strukture miazszu (podobna do chleba), lekko chrupiaca skorke, nie krusza sie i tak pieknie pachna... Skorka cytrynowa dodaje im swiezosci i sprawia, ze sa doskonalym dodatkiem do letnich salatek. Przepis znalazlam w ksiazce Richarda Bertineta "Brot für Genießer" (ang. klik). Przy buleczkach jest troche pracy ale gwarantuje, ze trud sie oplaci (ja musze jeszcze troche popracowac nad nacieciami :) Oczywiscie mozna tez upiec buleczki bez dodatku skroki cytrynowej. Ja podalam buleczki z pyszna salatka, na ktora przepis juz w kolejnym poscie. Goraco polecam :)


Pszenne buleczki ze skorka cytrynowa

Skladniki na 9-10 bulek:
10 g swiezych drozdzy
500 g maki pszennej (typ 550)
10 g soli
350 g letniej wody
skorka starta z 2 duzych niewoskowanych cytryn (bio)
maka do podsypania

Make wsypac do miski, dodac pokruszone drozdze, wyrobic czubkami palcow (podobnie, jak wyrabia sie kruszonke). Dodac sol i wode, mieszac za pomoca dloni przez 2-3 min. az skladniki sie polacza. Dodac skorke z cytryny i wyrobic gladkie ciasto (metoda Bertineta (klik), film (klik) lub za pomoca miksera - ja zrobilam to za pomoca miksera). Z ciasta uformowac kule i przelozyc do lekko wysypanej maka miski. Przykryc miske czysta sciereczka i odstawic na 1 godz. do wyrosniecia.

Wyrosniete ciasto przelozyc na blat lekko oproszony maka. Rozplaszczyc ciasto, zlozyc jeden bok ciasta do srodka dociskajac, nastepnie zlozyc drugi. Zwinac ciasto w rulon zaciskajac brzegi. Tak przygotowane ciasto podzielic na 9-10 kawalkow i uformowac z nich okragle buleczki: brzegi kazdego kawalka ciasta zebrac do srodka, dokladnie zlepic pod spodem i turlac po blacie tworzac kulke. Przykryc buleczki scierka i zostawic na 5 min.

Nastepnie uformowac z okraglych buleczek podluzne bulki: kazda kulke ciasta lekko rozplaszczyc, zlozyc jeden bok ciasta do srodka dociskajac, nastepnie zlozyc drugi. Zwinac buleczke w maly rulon, zacisnac dobrze brzegi. Na koniec turlac przez chwile bulke po blacie aby powstaly spiczaste zakonczenia.

Na duza blache do pieczenia (z wyposazenia piekarnika) polozyc czysta scierke, posypac ja lekko maka. Ukladac po dwie buleczki obok siebie (zlaczeniem do dolu) wzdluz krotszego boku a nastepnie pomiedzy buleczkami zwinac scierke tak, aby powstala bariera oddzielajaca je od kolejnych bulek. Polozyc kolejne bulki, znow zrobic bariere ze scierki i tak az do konca. Przykryc buleczki druga scierka, odstawic w cieple miejsce na 1 godz. do wyrosniecia.

Piekarnik rozgrzac do 250°C (kamien lub blache). Wyrosniete buleczki naciac (za pomoca ostrego noza) posrodku i w trzech miejscach z kazdego boku tworzac na nich "wzor liscia". Wlozyc buleczki do nagrzanego piekarnika, sciany piekarnika spryskac woda. Zredukowac temp. do 220°C i piec buleczki 9-10 min. na zlotobrazowo (ja pieklam 15 min. poniewaz moim zdaniem buleczki byly za malo wypieczone).

Upieczone buleczki wyjac z piekarnika, wystudzic na kuchennej kratce.

Rada: jesli chcemy zamrozic bulki wtedy pieczemy je tylko 5- min. w temp. 220°C a nastepnie studzimy, wkladamy do foliowych woreczkow i zamrazamy. Przed podaniem rozmrazamy buleczki i pieczemy je do zrumienienia przez 8-10 min. w temp. 210°C.



poniedziałek, 15 lipca 2013

Kurczak parmigiana wg Billa Grangera.


Dzis chcialam Was zaprosic na pyszny obiad, do przygotowania ktorego potrzebowac bedziecie zaledwie kilku skladnikow: piersi z kurczaka, pomidorow, bazylii i sera mozzarella. Przepis jest niesamowicie prosty w przygotowaniu a efekt koncowy przepyszny. Potwiedza to wszyscy, ktorzy kiedykolwiek sprobowali tej potrawy :) Ja robilam tego kurczaka juz wielokrotnie i wciaz nie mamy dosyc. Goraco polecam :)


Kurczak parmigiana wg Billa Grangera

Skladniki na 4 porcje:
2 lyzki stolowe oliwy z oliwek, plus odrobina do skropienia
2 zabki czosnku, wycisniete
400 g krojonych pomidorow z puszki
1 lyzeczka soli morskiej
1 lyzeczka cukru
garsc porwanych lisci bazylii
4 piersi kurczaka, ze skora
100 g swiezej mozzarelli, porwanej
50 g startego parmezanu
czarny mielony pieprz

Do przybrania:
zielona salata
chrupiace pieczywo

Rozgrzac w naczyniu polowe oliwy z oliwek, dodac czosnek i smazyc, mieszajac, przez kilka sekund. Dodac pomidory, sol, cukier i troche mielonego czarnego pieprzu. Gotowac, mieszajac od czasu do czasu, przez ok. 15 min., az oliwa wyplynie na powierzchnie a sos zmniejszy objetosc i zgestnieje. Zdjac naczynie z palnika i dodac bazylie.

Rozgrzac piekarnik do 180°C. Na duzej teflonowej patelni rozgrzac pozostala oliwe. Dodac kurczaka, smazyc przez 1-2 min. z kazdej strony az zrumieni sie skorka a potem przelozyc do naczynia do pieczenia.

Oblac kurczaka sosem pomidorowym, na wierzchu polozyc mozzarelle i posypac parmezanem. Skropic wszystko oliwa.

Piec przez 20 min. az ser zacznie sie topic i bulgotac. Podawac z zielona salata i chrupiacym pieczywem.


*inspiracja: Bill Granger "Najlepsze dania Billa"

czwartek, 11 lipca 2013

Salatka z pomidorow i truskawek z bazylia.


Dosyc oryginalna ale jednoczesnie pyszna salatka z pomidorkow koktajlowych i truskawek z dodatkiem posiekanej bazylii. Polana dressingiem z dodatkiem octu balsamicznego (ocet balsamiczny wspaniale komponuje sie zarowno z pomidorami jak i truskawkami). Smak tych obydwu letnich "pieknosci": truskawek i pomidorkow koktajlowych swietnie ze soba harmonizuje. Salatka jest doskonala jako mala przekaska w ciagu dnia lub na piknik (dressing mozna zabrac w malym sloiczku i dopiero na miejscu, podczas pikniku polac nim salatke). Polecam :)


Salatka z pomidorow i truskawek z bazylia

Skladniki na 4 porcje:
500 g truskawek
500 g pomidorkow koktajlowych (dalam zolte pomidorki)
1 peczek bazylii

Dressing:
4 lyzki oliwy
1 lyzka octu balsamicznego
1 lyzeczka soku z cytryny
sol
Piment d'Espelette lub kolorowy pieprz

Pomidory i truskawki umyc, osuszyc, z truskawek usunac szypulki (pomidorki ew. oderwac od galazek). Duze truskawki pokroic na cwiartki, male na polowki. Pomidorki pokroic na cwiartki. Bazylie oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek, posiekac (kilka listkow zostawic do dekoracji).

Wszystkie skladniki dressingu dobrze wymieszac aby sie polaczyly.

Pomidory i truskawki przelozyc do miski, dodac posiekana bazylia, delikatnie wymieszac. Polac dressingiem. Podawac z grzankami z wiejskiego chleba.


*inspiracja: Valerie Lhomme "Rezepte aus dem Obstgarten"

poniedziałek, 8 lipca 2013

Rigatoni z pancetta, szalwia, oliwkami i serem ricotta.


Dzis zapraszam Was na pyszne i nieskomplikowane danie makaronowe z przepisu Donny Hay. Rigatoni z podsmazana pancetta, zielonymi oliwkami, aromatyczna szalwia i serem ricotta. Doskonale na szybki obiad, kiedy nie macie czasu lub ochoty na dlugie stanie w kuchni. Goraco polecam :)


Rigatoni z pancetta, szalwia, oliwkami i serem ricotta

Skladniki na 2 porcje:
200 g makaronu rigatoni lub innego krotkiego (u mnie tortiglioni)
15 g masla
1 lyzeczka oliwy
8 listkow swiezej szalwii
8 plasterkow pancetty, pokrojonej w paski
60 g zielonych oliwek, przekrojonych na pol
1 szczypta chili w platkach
1 lyzka skorki startej z niewoskowanej cytryny (najlepiej bio)
2 lyzki soku z cytryny
150 g sera ricotta
tarty parmezan do podania

Makaron gotowac w osolonej wodzie przez 10-12 min (al dente), osaczyc, odstawic na bok.

Garnek ponownie postawic na kuchence, wrzucic maslo i wlac oliwe. Smazyc szalwie i pancette przez 3 min., az pancetta bedzie chrupiaca. Nastepnie dodac oliwki, chili w platkach, skorke oraz sok z cytryny i makaron, wszystko dobrze wymieszac.

Wylozyc makaron na talerze, na kazdej porcji rozlozyc pokruszona ricotte. Calosc posypac tartym parmezanem.


*inspiracja: Donna Hay "Keine Zeit zum Kochen"

czwartek, 4 lipca 2013

Salatka z kaszy kuskus z marchewka, truskawkami i awokado.


Nie ma nic pyszniejszego letnia pora jak talerz dobrej salatki :) Salatki, ktora jest nie tylko znakomita przekaska podczas upalow ale wystarczyc moze jednoczesnie za caly obiad. Dzis polecam Wam taka salatke. Mimo, ze nie znajdziecie w niej ani kawalka miesa jest naprawde sycaca. Przygotowana z kaszy kuskus, z lekko karmelizowana chrupiaco-slodka marchewka, kremowym awokado i orzezwiajacym akcentem w postaci slodko-kwasnych truskawek. Calosc polana cytrynowym dressingiem i posypana podprazonymi orzechami piniowymi (lub, tak jak u mnie, pestkami slonecznika). Goraco polecam :)


Salatka z kaszy kuskus z marchewka, truskawkami i awokado

Skladniki na 4 porcje:
250 g kuskusu (instant)
8 lyzek oliwy
3 marchewki
1 cebula (nie dalam)
60 g orzeszkow piniowych (dalam pestki slonecznika)
2 niewoskowane cytryby (bio)
1 peczek natki pietruszki
350 g truskawek
1 dojrzale awokado (ok. 250 g)
sol
pieprz
cukier

W rondelku zagotowac 300 ml wody z ok. 1/2 lyzeczki soli i 1 lyzka oliwy. Zdjac rondelek z palnika, wsypac kuskus, przykryc i odstawic na 5 min. aby napecznial a nastepnie przemieszac go za pomoca widelca. Zostawic do wystygniecia.

Marchewki obrac, umyc, pokroic w mala kostke. Cebule obrac, posiekac. Orzechy piniowe (lub pestki slonecznika) zrumienic na patelni bez dodatku tluszczu, wylozyc na talerz aby przestygly. Na patelni rozgrzac 1 lyzke oliwy. Wrzucic marchewki, smazyc 2-3 min. Dodac posiekana cebule, smazyc ok. 2 min. Na koniec wsypac 2 lyzki cukru, lekko skarmelizowac warzywa. Zdjac patelnie z ognia, oproszyc sola i pieprzem, ostawic do wystygniecia.

Przygotowac dressing: cytryny umyc pod goraca woda, osuszyc, zetrzec skorke a nastepnie wycisnac z nich sok. W malej salaterce wymieszac sok i skorke z cytryny z 6 lyzkami oliwy, doprawic do smaku sola, pieprzem i szczypta cukru.

Natke oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek, drobno posiekac. Truskawki umyc, pokroic na kawalki. Awokado przekroic na pol, ususnac pestke, pokroic w nieduza kostke.

Wszystkie skladniki salatki wlozyc do miski, wlac cytrynowy dressing, wymieszac. Odstawic na pare minut aby smaki sie przegryzly. Na koniec doprawic jeszcze raz do smaku sola i pieprzem, podawac.


*inspiracja: "Lecker" 6 (2013) z moimi zmianami

poniedziałek, 1 lipca 2013

Lemoniada cytrynowo-lawendowa.


Po chlodnym, deszczowym i prawie bezslonecznym tygodniu znow zawitalo do nas slonce. Ucieszylam sie jak dziecko (podejrzewam, ze nie ja jedna:) Moglismy wiec wreszcie zrobic wyczekiwanego grilla i cieszyc sie urokami dnia razem z naszymi goscmi. Z tej tez okazji pokusilam sie o zrobienie lemoniady. I to nie byle jakiej bo cytrynowo-lawendowej. Ta lemoniada wzbudzila moje zainteresowanie juz dawno temu, jak tylko znalazlam przepis w jednej z gazet. Z jej przygotowaniem zwlekalam jednak bardzo dlugo. Zbyt dlugo :) Lemoniada jest pyszna, mocno cytrynowa z lekkim posmakiem lawendy. Bedzie doskonalym orzezwienie podczas letnich, goracych dni. Lawenda, ktorej uzylam byla sproszkowana (uzylam herbatki lawendowej) i zaraz po wrzuceniu do naczynia zabarwila syrop na lekki rozowy kolor. Polecam :)

Milosnikom lawendy polecam lawendowo-pomaranczowy creme brulee (klik), maslane lawendowe ciasteczka (klik) oraz morele z miodem i lawenda (klik)


Lemoniada cytrynowo-lawendowa

Skladniki na 4 szklanki:
150 ml soku z cytryny
3 lyzki skorki startej z niewoskowanej cytryny (bio)
2 lyzeczki suszonych kwiatow lawendy
120 g cukru
600 ml wody
plasterki cytryny i kostki lodu do podania

W nieduzym naczyniu wymieszac sok z cytryny z 300 ml wody, skorka z cytryny i suszona lawenda. Zostawic na noc w lodowce aby smaki sie "przegryzly".

Nastepnego dnia zagotowac 300 ml wody z cukrem, wystudzic. Wyjac cytrynowo-lawendowy syrop z lodowki, przecedzic przez geste sitko (ja zrobilam to przez gaze) a nastepnie wymieszac z wystudzonym syropem z cukru i wody.

Rozlac lemoniade do szklanek. Podawac z dodatkiem kostek lodu i plasterkami cytryny. Udokorowac galazkami lawendy.

Mozna rowniez przygotowac syrop cytrynowo-lawendowy: w tym celu zagotowujemy 250 ml wody z cukrem a nastepnie zdejmujemy garnek z kuchni, dodajemy sok i skorke starta z 1 niewoskowanej cytryny oraz 3 lyzki suszonej lawendy, mieszamy, studzimy i odstawiamy na noc do lodowki. Przecedzamy syrop przez gaze i wlewamy do czystej butelki. Tak przygotowany syrop mozemy przechowywac w lodowce 2-3 tygodnie. Przed podaniem rozlewamy syrop do szklanek i dopelniamy wg uznania woda mineralna lub szampanem.


*inspiracja: "Lisa" 7 (2011) / "Lecker" 7-8 (2012)