niedziela, 28 listopada 2010

Cytrusowy Tydzien. "Tiramisu" z pomaranczami i ciasteczkami amarettini.



Uff...zdazylam :) Strasznie mi zalezalo aby wziac udzial w Cytrusowym Tygodniu i udalo sie :) Przygotowalam dzis, specjalnie na te okazje, pyszny deser a la tiramisu. Bardzo szybki i latwy w przygotowaniu. Do jego przygotowania nie potrzebujemy biszkoptow, wystarcza ciasteczka cantuccini lub amarettini. Idealnie slodki, mocno migdalowy za sprawa ciasteczek amarettini i zarazem orzezwiajacy dzieki dodatkowi pomaranczy. Calosc po prostu pyszna. Doskonale zwienczenie niedzielnego obiadu :)) Polecam.




Deser robilam z polowy porcji a podalam go w pucharkach. Do likieru nie dodawalam soku z pomaranczy, tak jak jest w przepisie, lecz 4 lyzki mocnej kawy espresso. Zamiast cantuccini uzylam ciasteczek amarettini (oczywiscie przez moje "gapiostwo", dopiero przed chwila sie zorientowalam, ze powinnam uzyc cantuccini:)) Przepis pochodzi z tej strony (klik).



"Tiramisu" z pomaranczami i ciasteczkami amarettini

Skladniki na 4 porcje:

3 srednie pomarancze
180 g ciasteczek amarettini (w oryginale cantuccini)
4-5 lyzek likieru pomaranczowego Grand Marnier (dalam likier Cointreau)
4-5 lyzek przesianego cukru pudru
1 op. zagestnika do smietany
250 g mascarpone
300 g pelnotlustego jogurtu naturalnego (3,5% tluszczu)
2 lyzki kakao do posypania
opcjonalnie 4 lyzki mocnej kawy espresso

2 pomarancze obrac usuwajac dokladnie cala biala blonke. Pokroic w cienkie plasterki (jesli robimy deser w pucharkach lepiej jest wyfiletowac pomarancze). Pozostala pomarancze przekroic na pol, wycisnac z niej sok (powinnismy otrzymac 6 lyzek soku).

90 g cantuccini (lub amarettini) ulozyc w szklanym naczyniu (lub pucharkach). Likier wymieszac z sokiem z pomaranczy (lub kawa). Polowa mikstury skropic amarettini (jesli uzywamy amarettini nie nalezy nasaczac ich zbyt mocno), ulozyc polowe plasterkow pomaranczy.

Cukier puder przesiac, wymieszac z zagestnikiem do smietany. Mascarpone miksowac krotko (ja uzylam trzepaczki), dodac jogurt i cukier z zagestnikiem do smietany, wymieszac. Wlac 1-2 lyzki soku z cytryny (do smaku).

Wylozyc polowe masy na pomarancze, nastepnie ulozyc druga warstwe ciasteczek (90 g), skropic pozostalym likierem z sokiem pomaranczowym, ulozyc pozostale pomarancze. Na wierzch wylozyc pozostaly krem.

Wstawic deser do lodowki, schladzac przynajmniej 1 godz. Przed podaniem posypac kakao.

czwartek, 25 listopada 2010

Piaskowe ciasteczka z migdalami. Zaproszenie na "Kawowy Tydzien"



Swiatecznych ciasteczek ciag dalszy :) Dzis proponuje Wam pyszne, delikatne, kruche, wprost rozplywajace sie w ustach piaskowe ciasteczka z dodatkiem migdalow. Robi sie je blyskawicznie a jeszcze szybciej zjada, takie sa pyszne :) Mozna upiec ciasteczka w wersji podstawowej czyli takie jak widac na zdjeciach, z dodatkiem migdalow lub urozmaicic je dodajac skorke starta z limetki i orzechy laskowe. Doskonale do kawy, polecam :)




Piaskowe ciasteczka z migdalami

Skladniki na ok. 40 sztuk:
150 g maki
50 g mielonych migdalow
150 g miekkiego masla
80 g drobnego cukru

Piekarnik rozgrzac do temp. 150°C. Duza blache do pieczenia (z wyposazenia piekarnika) wylozyc papierem do pieczenia.

Make wymieszac z migdalami. Maslo wlozyc do miski, dodac 50 g cukru i zmiksowac na kremowa mase. Nastepnie dodac make z migdalami i miksowac dalej az powstanie masa o konsystencji kruszonki (drobne grudki).

Wyjmowac po kawalku masy i formowac dlonmi nieduze kuleczki (ok. 2 cm srednicy). Ukladac je na blaszce zachowujac odstepy (cisteczka urosna podczas pieczenia). Kazda kuleczke lekko splaszczyc.

Piec na srodkowym poziomie piekarnika przez ok. 20 min. Upieczone ciasteczka wyjac z piekarnika i jeszcze gorace delikatnie obtoczyc w pozostalym cukrze. Nastepnie ulozyc je na metalowej kratce i zostawic do wystygniecia.


Jesli ktos ma ochote moze przygotowac rowniez piaskowe ciasteczka z dodatkiem skorki z limetki i orzechow laskowych (ok. 30 sztuk). W tym celu nalezy wymieszac 50 g mielonych orzechow laskowych z 150 g maki. 1 limetke sparzyc goraca woda, osuszyc. Zetrzec skorke z polowy limetki, wycisnac sok. Skorke utluc w mozdzerzu razem z 50 g drobnego cukru. 100 g miekkiego masla zmiksowac z limetkowym cukrem. Nastepnie dodac sok z limetki i make wymieszana z orzechami. Formowac ciasteczka jw. Piec ok 25 min. Po upieczeniu obtoczyc w pozostalym cukrze. Mozna tez zetrzec skorke z drugiej polowy limetki, wymieszac ja z cukrem i w tej mieszance obtoczac ciasteczka.



Zrodlo przepisu: Christina Kempe, Christa Schmedes "Weihnachten"

--------------------------------------------------------------------------------------------------


Po raz drugi juz chcialam Was zaprosic na prowadzona przeze mnie akcje. W zeszlym roku akcja trwala caly miesiac (dokladnie caly grudzien). W tym roku jednak postanowilam ograniczyc sie tylko do jednego tygodnia. Zapraszam wiec na "Kawowy Tydzien". Mam nadzieje, ze znajdziecie wolna chwile, wyszperacie jakies pysznosci z dodatkiem kawy i przylaczycie sie do akcji :) Jesli potrzebujecie kawowych inspiracji tutaj znadziecie zeszloroczne podsumowanie (klik).



Przyłącz się do tej akcji!

Tu mozna pobrac kod do bannera. Bedzie mi milo jesli zamiescicie go na swoich blogach :))



Linki do potraw, ktore przygotujecie przesylajcie prosze na moj adres: majazteca@poczta.onet.pl

--------------------------------------------------------------------------------------------------

wtorek, 23 listopada 2010

Od lat w mojej kuchni. Gulasz z grzybami.



Ten gulasz bardzo czesto gosci w mojej kuchni. Moge nawet pokusic sie o stwierdzenie, ze juz na stale wspisal sie w nasze menu :) Przepis znalazlam bardzo dawno temu w jednej z gazet a polecal go polski aktor teatralny, filmowy i dubbingowy - Tomasz Kozlowicz. Na poczatku trzymalam sie scisle przepisu, jednak juz od dawna dodaje do niego to, co akurat mam pod reka i co jest dostepne o danej porze roku. Zmieniam wiec np. rodzaj grzybow, rezygnuje z wina (gulasz z dodatkiem wina najlepiej jest zjesc jeszcze tego samego dnia) czy z dodatku zielonego pieprzu. W kazdej wersji jest wysmienity. Dzieki dodatkowi jagod jalowca i listkom laurowym jest bardzo aromatyczny. Najlepiej podawac go z makaronem, jednak ja podalam go ostatnio z knedlami ziemniaczanymi i bylo rownie pysznie. Polecam :)



Gulasz z grzybami

Skladniki na 4 porcje:
800 g mieszanego miesa na gulasz
4 srednie cebule
2 lyzki oleju
sol
pieprz
5 jagod jalowca
2 listki laurowe
2 lyzki koncentratu pomidorowego
2 lyzki maki
3/4 l rosolu
250 g pieczarek
250 g kurek (moga byc ze sloika)
1 lyzka masla
1 lyzka zielonego pieprzu (ze sloika)
1/8 l bialego wytrawnego wina
100 g smietany kremowki
natka pietruszki

Mieso umyc, osuszyc papierowym recznikiem. Cebule obrac, pokroic na male czastki.

Mocno rozgrzac olej w rondlu, smazyc na nim cebule i kawalki miesa kilka minut na srednim ogniu, caly czas mieszajac. Przyprawic do smaku sola, swiezo zmielonym pieprzem, jagodami jalowca i listkami laurowymi.

Po chwili dodac koncentrat pomidorowy, wymieszac, krotko zasmazyc na malym ogniu. Calosc rownomiernie oproszyc maka, ponownie wymieszac. Podlac rosolem, dusic jeszcze 1 godz. pod przykryciem na malym ogniu.

Grzyby oczyscic. Pieczarki pokroic na polowki lub cwiartki. Maslo rozgrzac na patelni, smazyc na nim pieczarki 10 min. na srednim ogniu nie przerywajac mieszania. Po 5 min. dodac kurki, wymieszac.

Grzyby przyprawic sola i zielonym pieprzem. Podlac bialym winem i smietana, krotko zagotowac. Nastepnie pieczarki i kurki z sosem przelozyc do gulaszu. Calosc ponownie przyprawic na pikantnie sola i pieprzem, wymieszac.

Gotowe danie udekorowac galazkami natki pietruszki. Gulasz z grzybami przelozyc do wazy. Podawac na goraco bezposrednio po przygotowaniu, najlepiej z makaronem.

niedziela, 21 listopada 2010

Polski chleb wiejski (Polish cottage rye).



Kiedy tylko zobaczylam przepis na ten chleb, wiedzialam, ze musze go upiec. I nie zawiodlam sie. Chlebek jest przepyszny, z chrupiaca skorka i fajnie dziurkowanym miazszu. Pieklam go juz kilkakrotnie i za kazdym razem wychodzi znakomicie. Jest to jeden z lepszych chlebow, jakie do tej pory pieklam i jadlam. Polecam :)

Balam sie, ze chlebek wyjdzie niezbyt duzy ale pieknie mi wyrosl. Jak to zwykle bywa po przelozeniu na blache i nacieciu bochenek lekko opadl ale nie sprawdzily sie moje najgorsze obawy i ladnie podrosl w piekarniku. Ciasto bylo bardzo luzne i klejace (wyrabialam je za pomoca miksera) ale po zlozeniu na stole posypanym maka, nabralo opdowiedniej konsystencji. Nie pieklam chleba na kamieniu lecz na rozgrzanej blasze. Nie wtawialam naczynia z woda do piekarnika jak zalecano w przepisie lecz spryskalam go kilkakrotnie woda zanim zamknelam drzwiczki piekarnika. Pierwsze wyrastanie trwalo u mnie 2,5 godz., drugie tylko 40 min. Dodalam do ciasta chlebowego 1 lyzeczke suszonych drozdzy.



Przepis zamiescila na swoim blogu Gosiaa99. Cytuje wiec go za autorka (uwagi w nawiasach sa autorstwa Gosi).

Polski chleb wiejski (Polish cottage rye)
(Zrodlo: Ksiazka: "Local breads"/Daniel Leader)

Skladniki:

Zaczyn (dzien wczesniej):

30 g (3 lyzki) zakwasu
175 g (około 3/4 szkl.) letniej wody
175 g białej maki zytniej (typ 720)

Skladniki na zaczyn dokladnie wymieszac. Ma powstac gesta pasta. Przykryc i odstawic do fermentacji na 8 -12 godz. (po uplywie czasu zaczyn powinien podwoic objetosc)

Ciasto wlasciwe:

caly zaczyn
325 g (1 i 1/3 szkl.) letniej wody
500 g (3 i 1/4 szkl.) maki pszennej chlebowej
1 i 3/4 lyzeczki soli

Zaczyn wlac do duzej miski, dodac wode, sol i make. Wszystko dokladnie wymieszac. Przelozyc na stolnice (lub wyrabiac mikserem około 13 min.) i wyrabiac przez okolo 15 -18 min., az ciasto zrobi sie elastyczne i jednolite.

Nastepnie czysta miske spryskac oliwa. Z ciasta uformowac kule i wlozyc do miski, przykryc folia i odstawic do podwojenia objetosci (u mnie 3 godz. i 45 min.). W polowie czasu wyjac, delikatnie rozciagnac, zlozyc jak koperte i z powrotem umiescic w misce.

Z ciasta uformowac zgrabny bochenek i umiescic w koszyku do wyrastania (mozna uzyc blaszki, formy lub tortownicy) Pozostawic do wyrosniecia (u mnie wyrastał tylko 48 minut) na ok. 1 godz. i 15 min.

Wyrosniety bochenek przelozyc na goracy kamien, szybko naciac i piec przez ok. 40 min., az zrobi sie ciemnobrazowy w temp. 230°C. Wraz z bochenkiem na nizsza "polke" wlozyc plaska blaszke wypełniona ok. 3/4 szkl. wody.

środa, 17 listopada 2010

Donna Hay. Pstragi pieczone w lisciach winorosli.



Zarowno na moim blogu, jak i w mojej kuchni ryby do tej pory pojawialy sie dosyc rzadko. Jakis czas temu postanowilam to zmienic i przynajmniej raz w tygodniu przygotowuje jakies pyszne danie z ryba w roli glownej. Dzis zapraszam na pstragi pieczone w lisciach winorosli :) Tak upieczona ryba jest pyszna i efektowanie wyglada na talerzu. Liscie winorosli i szynka parmenska oddaja jej caly swoj aromat. Pieklam pstragi na dwa sposoby. Pierwszy raz tak, jak zalecala autorka czyli w zaroodpornym naczyniu bez przykrycia. Ryba byla dobra, jednak jak dla mnie odrobine zbyt sucha. Kolejna upieklam zawinieta w folie aluminiowa. Taki sposob pieczenia jest wg mnie o wiele lepszy ale to oczywiscie rzecz gustu :) I jeszcze jedna uwaga: liscie winorosli niestety nie nadaja sie do jedzenia, poniewaz sa dosc suche i "zylaste".

Przepis pochodzi z ksiazki Donny Hay "Modern Classics". Donna Hay jest australijska stylistka zywnosci, autorka i redaktorka pisma. Jest tez autorka bestsellerowej książki kucharskiej Modern Classics (czesc 1 i 2). W pierwszej czesci znalezc mozna przepisy na zupy, salatki, warzywa, pieczenie, duszone miesa, makarony, ryz i tarty. W drugiej czesci natomiast znajdziecie przepisy na slodycze: ciasta, ciasteczka, torty, desery czy tez tarty. Zachwycaja mnie nie tylko przepisy ale takze przepiekne zdjecia. I co najwazniejsze dania sa efektowane i bardzo latwe w przygotowaniu. W swojej kulinarnej biblioteczce mam juz 3 ksiazki Donny Hay a w kolejce czekaja juz nastepne :) Zainteresowanych zapraszam na strone autorki (klik).



Pstragi pieczone w lisciach winorosli

Skladniki na 4 porcje:
8 plastrow szynki parmenskiej
mleko do namoczenia szynki
10 g skorki startej z cytryny
12 galazek natki pietruszki
4 pstragi, wypatroszone (kazdy po ok. 500 g)
4 duze liscie winorosli, oplukane i osuszone (ja uzylam marynowanych)
oliwa
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Szynke parmenska ulozyc w plaskiej formie i wlac taka ilosc mleka, aby byla calkowicie zanurzona. Odstawic na 20 min. aby mleko wyciagnelo z szynki nadmiar soli. Nastepnie mleko wylac a szynke delikatnie osuszyc.

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Do srodka kazdej ryby wlozyc natke pietruszki i skorke cytrynowa, owinac 2 plastrami szynki parmenskiej (ostroznie, poniewaz szynka jest dosyc delikatna i latwo sie rwie) a nastepnie lisciem winorosli. Posmarowac z wierzchu oliwa, oproszyc sola i pieprzem.

Wlozyc pstragi do zaroodpornego naczynia, wstawic do nagrzanego piekarnika i piec 20-25 min.

Upieczone pstragi wyjac z piekarnika. Podawac z czastkami cytryny, frytkami i zielona salata.

sobota, 13 listopada 2010

Biscotti z zurawina i pistacjami.



Czas leci nieslychanie szybko... Kiedy patrze w kalendarz nie chce mi sie wierzyc, ze juz za dwa tygodnie bedzie grudzien... Zaczelam wiec powoli przygotowywac sie do Swiat i testowac przepisy na ciasteczka, ktorymi co roku obdarowuje swoich bliskich. Pozostajac we wloskich klimatach postanowilam upiec biscotti, ktore pieklam juz miesiac wczesniej i ktore zachwycily mnie swoim wygladem i smakiem (tym razem zmniejszylam jednak ilosc cukru, poniewaz kiedy pieklam je po raz pierwszy okazaly sie zbyt slodkie). Autorka przepisu pisze, ze biscotti wygladaja jakby byly wysadzane kamieniami szlachetnymi :) Cos w tym jest, bo wygladaja naprawde uroczo. A to za sprawa zatopionych w ciescie pistacji i zurawiny. Do tego sa banalnie proste w przygotowaniu (wystarczy tylko lyzka wymieszac wszytkie skladniki) i niesamowicie pyszne. Polecam :)

Biscotti sa moja druga i ostatnia propozycja w ramach "Orzechowego Tygodnia".

Fanom biscotti polecam tez kawowe biscotti z orzechami laskowymi :)



Biscotti z zurawina i pistacjami

Skladniki na 35 sztuk:
(ok. 1,5 cm grube i 8 cm dlugie)

320 g maki pszennej
200 g cukru (dalam 150 g)
1/2 lyzeczki sody oczyszczonej
1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
1/4 lyzeczki soli
1/2 lyzeczki aromatu waniliowego (dalam cukier waniliowy)
3 jajka
125 g suszonej zurawiny
100 g pistacji, posiekanych
skorka i sok z 1 pomaranczy

Piekarnik nagrzac do temp. 180°C. Duza blache (taka z wyposazenia piekarnika) wylozyc papierem do pieczenia. Do miski wsypac make, proszek do pieczenia, sode i sol, dodac aromat waniliowy.

Nastepnie dodac jajka, wymieszac wszystko dokladnie za pomoca drewnianej lyzki lub gumowej szpatulki do ciasta. Na koniec dodac zurawine, posiekane pistacje, skorke i sok z pomaranczy, wymieszac.

Ciasto podzielic na polowe. Wylozyc jedna polowe ciasta na blache i za pomoca dloni obsypanych maka (ciasto jest klejace; ja uzylam do tego gumowej szpatulki) uformowac "bochenek" dlugi na 22 cm i szeroki na 6 cm. Tak samo postapic z druga polowa ciasta.

Wstawic blache do nagrzanego piekarnika i piec na srednim poziomie przez 25 min. Wyjac blache, odstawic ciasto na 20 min. aby troche przestyglo. Zredukowac temp. w piekarniku do 170°C.

Wylozyc ciasto na deske i za pomoca noza z zabkami pokroic na ukos na 1,5 cm grubosci paski. Ukladac biscotti na papierze do pieczenia, przecieta strona na dol.

Ponownie wstawic blache do piekarnika. Piec biscotti przez 7 min. Wyjac, odwrocic ciastka na druga strone i piec kolejne 6-8 min. (nalezy scisle przestrzegac czasu pieczenia, inaczej biscotti zbyt mocno sie zrumienia).

Upieczone biscotti wyjac z piekarnika, ostudzic na kuchennej kratce. Przechowywac w zamknietej puszcze na ciasteczka.



Zrodlo przepisu: Cynthia Barcomi "Backen"

czwartek, 11 listopada 2010

Najdluzszy post, wloska kuchnia i zwyciezca konkursu.

Poczatek tego tygodnia byl bardzo smakowity :) A wszystko to za sprawa wloskich potraw, ktore goscily w mojej kuchni. Wniosly troche slonca w szare i pochmurno-deszczowe dni, jakie wlasnie nastaly. Bylo naprawde pysznie. A kto zostal zwyciezca konkursu? O tym na koncu tego postu :) Tymczasem zapraszam Was w mala kulinarna podroz pelna smakowitych potraw :)

Na pierwszy ogien poszla zupa ziemniaczana z pesto :) Byla pyszna. Gesta, sycaca i bardzo ciekawa w smaku za sprawa mleka, ktore jest jednym z jej skladnikow. Doskonala rowniez bez dodatku pesto. Moj Maly, ktory zawsze na slowa "obiadek" reaguje krzykiem "Obiadek, nie!!!" tym razem az mruknal z zachwytu :) Zjadl pierwsza lyzeczke zupy a z jego malych usteczek wydobyl sie taki oto odglos: "mmmm..." :))

Przepis od Panny Malwinny



Zupa ziemniaczana z pesto

Skladniki:
4 plastry pancetty lub wedzonego boczku
400 g ziemniakow pokrojonych w kostke
400 g cebuli drobno pokrojonej
600 ml mleka
600 ml wywaru z kurczaka
100 g makaronu muszelki lub innego drobnego
swieza natka pietruszki
sol
pieprz
150 ml gestej smietany
swiezo tarty parmezan

Pesto:
50 g natki z pietruszki
50 g orzeszków piniowych
50 g tartego parmezanu
150 ml oliwy z oliwek
2 zabki czosnku
2 lyzki swiezej bazylii

Skladniki na pesto miksujemy stopniowo dolewając oliwe.

Pancette kroimy w kostke, smazymy ok. 5 min. Dodajemy cebule i ziemniaki. Smazymy kolejne 10 min.

Przekladamy do rondla, dodajemy mleko i wywar. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na malym ogniu 10 min. Dosypujemy makaron, gotujemy 10 min.

Dodajemy smietane, mieszamy, gotujemy kolejne 5 min. Doprawiamy sola, pieprzem, wrzucamy posiekana natke i mieszamy z 2 lyzkami pesto.

Wylewamy na talerz i posypujemy tartym parmezanem.




Kolejnego dnia przygotowalam makaron z tunczykiem i sosem z czerwonych porzeczek. Musze przyznac, ze zaintrygowalo mnie to nietypowe polaczenie i z nieciepliwoscia czekalam na efekt koncowy (cale szczescie, ze dlugo czekac nie musialam; to danie przygotowuje sie naprawde blyskawicznie :)) Makaron bardzo mi smakowal i uwierzcie, porzeczki naprawde swietnie komponuja sie z tunczykiem w oleju :) Nadaja calej potrawie charakteru i wyrazistosci. Polecam wszystkim, ktorzy nie boja sie eksperymentowac w kuchni :)

Przepis od marghe



Makaron z tunczykiem i sosem z czerwonych porzeczek

Skladniki:
500 g makaronu
220 g tunczyka w oleju
120 g czerwonych porzeczek + kilka galazek do dekoracji (dalam mrozone)
skorka otarta z 1 cytryny
kilkanascie listkow swiezej bazylii
oliwa (cytrynowa lub zwykla)
sol do posolenia wody i sol do posolenia dania
pieprz

Wode na makaron zagotowac, posolic. Makaron gotowac wg instrukcji na opakowaniu.

Porzeczki oderwac z galazek (nieduza czesc zachowac do dekoracji). Zmiksowac z niewielka iloscia oliwy.
Tunczyka osaczyc i rozdrobnic. Bazylię posiekac/porwac.

Makaron odcedzic, wymieszac z tunczykiem i sosem porzeczkowym (calosc zrobi sie lekko rozowa), posypac skorka cytrynowa, bazylia i udekorowac owocami porzeczki. Posypac sola i pieprzem.

Smaczne i na cieplo i na zimno.




Na koniec przygotowalam risotto z dynia. Jadlam dynie juz w wielu odslonach, jednak w takiej wersji jeszcze nie (cale szczescie, ze zamrozilam sobie dwie torebki pokrojonej w kostke dyni :) Okazalo sie, ze dynia jest warzywem naprawde uniwersalnym i pasuje do wszystkiego :) Risotto bylo pyszne, kremowe i takie "bogate" w smaki. A wloskie orzechy, ktorymi posypuje sie wierzch dania swietnie dopelnily calosci :) Polecam!

Przepis od Spencera



Risotto z dynia

Skladniki:
Puree dyniowe:
350g dyni, obranej, pokrojonej w kostke
25g masla
ziarenka z jednej laski wanilii
sol


Risotto:
3 lyzki oliwy z oliwek + 2 lyzki masla
2 szalotki, pokrojone w drobna kosteczke
150 g ryzu do risotto
500 ml bulionu warzywnego
3 lyzki swiezo startego sera Pecorino
2 lyzki mascarpone
puree dyniowe
2 lyzki masla
sol
pieprz
pecorino + orzechy wloskie (do podania)


Rozgrzac maslo w rondelku. Wrzucic dynie, dusic na srednim ogniu przez ok. 15 min. Zmiksowac. Dodac ziarenka wanilii i sol, wymieszac.

Rozgrzac w garnku oliwe i maslo, dodac posiekana szalotke. Dusic ok. 5 min. na srednim ogniu, mieszajac od czasu do czasu.
Dodac ryz i dokladnie wymieszac, tak zeby wszystkie ziarenka pokryly sie tluszczem. Smazyc az ryz sie zeszkli, ok. 1 min.

Wlaćc 1/2 szkl. goracego bulionu, mieszac, az ryz wcholnie caly plyn. Dodac nastepne 1/2 szkl. bulionu, ponownie mieszac, az ryz wchlonie plyn. Czynnosc powtarzac, az skonczy się bulion.

Wmieszac Pecorino, mascarpone, puree z dyni. Dodac 2 lyzki masla, sol, pieprz, wymieszac.

Wylozyc na talerze. Posypac wiorkami Pecorino i podprazonymi orzechami wloskimi.

--------------------------------------------------------------------------------------------------

I dobrnelismy do konca :) Czas wiec na ogloszenie zwyciezcy. Ksiazke Jamiego Olivera "Wloska wyprawa Jamiego" otrzymuje... PANNA MALWINNA! Gratuluje i prosze Cie o kontakt na mojego maila.

poniedziałek, 8 listopada 2010

Orzechowy Tydzien. Sernik ze sliwkami i orzechami w karmelu.



Do niedawna nie przepadalam za sernikami. Jeden kawalek tego ciasta zjedzony raz na rok wystarczyl mi zupelnie :) Wszystko sie zmienilo od momentu, kiedy tu zamieszkalam. Tutejsze serniki zachwycily moje podniebienie. A wybor jest naprawde przeogromny. Z owocami lub bez, gladkie, kremowe, z kruszonka, migdalami, na zimno i te ulubione smietankowe, ktore wprost rozplywaja sie w ustach, i do ktorych upieczenia przymierzam sie juz od jakiegos czasu. Zakochalam sie w sernikach i wciaz wyszukuje coraz to nowsze przepisy (a tych w gazetach naprawde nie brakuje). Dzis zapraszam na sernik z grona tych ciezszych, jak dla mnie, idealnych :) Pyszny, nie za slodki, mocno sernikowy :) W polaczeniu ze sliwkami smakuje naprawde doskonale. Orzechy w karmelu sa tu taka chrupiaca kropka nad "i" :) Mase orzechowo-karmelowa nalezy szybko rozsmarowac na ciescie, poniewaz twardnieje. Jesli nie da sie od razu rownomiernie rozlozyc orzechow, nie nalezy sie tym przejmowac. Po wstawieniu do goracego piekarnika karmel robi sie znow "miekki" i mozna wtedy latwo rozlozyc orzechy (np. za pomoca widelca). Polecam :)

Ten pyszny sernik jest moja pierwsza propozycja w ramach "Orzechowego Tygodnia".



Sernik ze sliwkami i orzechami w karmelu

Skladniki:
150 g maki
325 g cukru
2 op. cukru waniliowego
7 jajek
75 g zimnego masla
600 g sliwek wegierek
2 lyzki bulki tartej
1 kg chudego twarozku (dalam quark)
200 g smietany kremowki
1 op. budyniu waniliowego w proszku
100 g orzechow wloskich
tluszcz i maka do formy

Przygotowac kruche ciasto: make wsypac do miski, dodac 50 g cukru, 1 cukier waniliowy, 1 jajko i maslo pokrojone w wiorki. Zagniesc gladkie ciasto, owinac folia spozywcza i wlozyc na 30 min. do lodowki.

Tortownice o srednicy 26 cm (i brzegu wysokim na 7 cm) wysmarowac maslem i wysypac maka. Sliwki umyc, osuszyc, przekroic na pol i usunac pestki.

Wyjac schlodzone ciasto z lodowki, rozwalkowac na okrag o srednicy 26 cm. Wylepic dociskajac dno tortownicy. Posypac ciasto bulka tarta.

Przygotowac mase serowa: 6 jajek ubic na piane, dodac 175 g cukru i 1 cukier waniliowy, ubijac dalej az cukier sie rozpusci. Nastepnie dodac ser i 150 g smietany kremowki, wszystko razem wymieszac. Wsypac budyn w proszku, wymieszac. Wylac na dno tortownicy 1/3 masy serowej. Ulozyc na niej 2/3 sliwek, zalac reszta masy serowej. Na wierzchu ulozyc pozostale sliwki.

Wstawic do piekarnika nagrzanego do 175°C i piec na najnizszym poziomie przez 60-65 min.

Orzechy grubo posiekac. Na patelnie wsypac 100 g cukru i wlac 2 lyzki wody, skarmelizowac. Wlac 50 g smietany i gotowac tak dlugo az powstanie karmel. Wsypac orzechy, wymieszac.

Na 5 min. przed koncem pieczenia wyjac sernik z piekarnika i wylozyc na niego przygotowane orzechy w karmelu (nalezy robic to szybko, poniewaz karmel twardnieje). Dopiec pozostale 5 min.

Po upieczeniu zostawic sernik jeszcze przez 10 min. w wylaczonym piekarniku (uchylic drzwiczki). Natepnie wyjac ciasto z piekarnika, postawic na kuchennej kratce, obkroic nozem sernik dookola i zostawic do wystygniecia. Podawac z bita smietana.



Zrodlo: gazeta "Tina. Backen"

czwartek, 4 listopada 2010

Jesienna salatka z gruszkami i suszona zurawina. Kolejny etap konkursu.



Pyszna jesienna salatka z rukola, cykoria, gruszkami i orzechami wloskimi. Posypana serem plesniowym i suszona zurawina. Calosc polana dressingiem z dodatkiem oliwy z orzechow wloskich. Zurawiny nie bylo w przepisie, dodalam ja do salatki z trzech powodow: bardzo ja lubie, swietnie komponuje sie smakowo z pozostalymi skladnikami i dodaje salatce uroku :) Salatka jest naprawde pyszna. Jedyna rzecz, jaka bym w niej zmienila to ser plesniowy. Dodalam gorgonzole, jednak dla mnie ten ser jest zbyt ostry w smaku, nastepnym razem uzyje innego (mozecie dodac swoj ulubiony ser plesniowy). Polecam :)

Polecam rowniez dwie inne, rownie pyszne salatki: salatke z gruszkami, orzechami wloskimi i malinowym vinaigrettem oraz salatke z gruszkami, serem plesniowym i malinami :)



Jesienna salatka gruszkami i suszona zurawina

Skladniki na 4 porcje:
2 cykorie
125 g rukoli
2 gruszki
120 g sera z niebieska plesnia (dalam ser gorgonzola)
4 lyzki orzechow wloskich
ewentualnie 2 lyzki suszonej zurawiny

Dressing:
1 lyzka octu z bialego wina
2 lyzki soku z cytryny
1 lyzka plynnego miodu
odrobina musztardy
2 lyzki oleju z orzechow wloskich
sol
swiezo mielony pieprz

Cykorie i rukole umyc, osuszyc. Cykorie pokroic wzdluz na cienkie paski.

Przygotowac dressing: ocet z bialego wina wymieszac z sokiem z cytryny, miodem, musztarda i olejem z orzechow wloskich, doprawic do smaku sola i pieprzem. Rukole i cykorie wymieszac z polowa dressingu, wylozyc na talerze.

Gruszki obrac, pokroic na ciwartki, usunac gniazda nasienne a nastepnie pokroic w cienkie plasterki. Ulozyc gruszki na talerzach z rukola i cykoria, skropic pozostalym dressingiem.

Ser z niebieska plesnia pokroic na nieduze kawalki. Orzechy wloskie grubo posiekac. Posypac salatke serem, orzechami i ewentualnie suszona zurawina. Mozna dodatkowo przed podaniem oproszyc salatke swiezo mielonym czarnym pieprzem.

Zrodlo przepisu: czasopismo "Lisa"

--------------------------------------------------------------------------------------------------

Dziekuje wszystkim, ktorzy wzieli udzial w konkursie. Milo mi oglosic, ze do kolejnego etapu przechodza:
* marghe (ktora zostawila swoj przepis pod moim postem na facebooku - makaron z tunczykiem i sosem z czerwonych porzeczek
* spencer - risotto z dynia
* Panna Malwinna (przepisy pod postem, oba bardzo apetyczne, ja wybralam jednak zupe ziemniaczana z pesto).

Teraz zabieram sie do przygotowania potraw :) Zwyciezce konkursu oglosze w przyszly czwartek.
Pozdrawiam!