piątek, 29 maja 2009

Cannelloni z lososiem i sosem beszamelowym


Napisze krotko: to danie jest naprawde pyszne!  Goraco polecam. Kto nie sprobuje, niech zaluje :-) To jeden z tych przepisow, do ktorych jeszcze nie raz powroce. 

Skladniki na 4 porcje:
500 g filetow z surowego lososia (bez skory)
250 g kwasnej smietany
1 peczek koperku
14-16 cannelloni
125 g sera mozzarella (ja dalam 250 g)

Sos beszamel:
2 lyzki masla
2 lekko czubate lyzki maki (30 g)
3/8 l mleka
1 lyzeczka bulionu warzywnego w proszku
ok. 1 lyzki soku z cytryny
sol
pieprz

Lososia umyc, osuszyc, pokroic na kawalki. Wstawic do zamrazalki pod przykryciem i schladzac przez 30 min. 

Przygotowac beszamel: maslo stopic na patelni, wsypac make i, ciagle mieszajac, zasmazyc krotko na jasno. Wlac 1/8 l wody i mleko, mieszajac zagotowac i gotowac ok. 5 min. Przyprawic do smaku bulionem w proszku, sola, pieprzem i sokiem z cytryny.

Rozgrzac piekarnik do temp. 200°C. Lososia wyjac z zamrazarki i razem ze smietana oraz 1-2 lyzkami zimnej wody zmiksowac na gladka mase. Koperek umyc, osuszyc, drobno posiekac, wymieszac z masa lososiowa, przyprawic do smaku 1/2 lyzeczki soli i pieprzem.

Na dno prostokatnej zaroodpornej formy wylac troche sosu beszamelowego. Do torebki foliowej wlozyc farsz, odciac jeden rog. Kazde cannelloni stawiac na pionowo na desce do krojenia i napelniac farszem wyciskanym z torebki. Ukladac obok siebie w formie. Polac pozostalym sosem. 

Zapiekac na srednim poziomie piekarnika przez 40-45 min.

*przepis pochodzi z czasopisma "Lecker"

czwartek, 28 maja 2009

Topfenpalatschinken


Ten klasyczny, austriacki deser to nic innego jak nalesniki z serowym nadzieniem i rodzynkami moczonymi w rumie, zapiekane pod smietanowo-jajecznym kremem. Topfenpalaschinken sa moja propozycja w ramach "Nalesnikowego tygodnia"

Topfenpalatchinken robilam po raz pierwszy wiec sztywno trzymalam sie proporcji skladnikow podanych w przepisie. Nalesniki sa naprawde pyszne i... bardzo slodkie.  


Skladniki na 4 porcje:

Ciasto:
125 g maki
1/4 l mleka
2 jajka
4 lyzki cukru
szczypta soli

Nadzienie:
50 g rodzynek
4 cl rumu
1/2 cytryny
2 jajka
2 lyzki miekkiego masla
4 lyzki cukru
1 op. cukru waniliowego
250 g kremowego twarozku

Krem smietanowo-jajeczny:
1/4 l mleka
3 lyzki creme fraiche
2 zoltka
1 lyzka cukru
1/2 op. cukru waniliowego

2-3 lyzki sklarowanego masla do smazenia
tluszcz do formy
cukier puder 

Mleko wymieszac z maka, jajkami, cukrem i szczypta soli na gladka mase. Odstawic na 30 min.

Rozgrzac piekarnik do 70°C. Rodzynki zalac rumem, odstawic na 15 min. Na patelni rozpuszczac porcjami sklarowane maslo, usmazyc 8 cienkich nalesnikow (Palatschinken). 

Przygotowac nadzienie: cytryne sparzyc, zetrzec skorke, wycisnac sok. Jajka rozbic, oddzielic zoltka od bialek. Bialka ubic na sztywna piane. Maslo utrzec z cukrem i cukrem waniliowym na gladko, dodac zoltka i ser, wymieszac. Dodac sok i skorke z cytryny oraz osaczone na sicie rodzynki. Na koniec dodac piane z bialek, wymieszac.

Zwiekszyc temperature w piekarniku do 200°C. Forme do zapiekania wysmarowac tluszczem (forma nie moze byc zbyt plytka aby masa smietanowo-jajeczna, ktora polejemy pozniej nalesniki, nie wyciekla). Posmarowac nalesniki kremem, zlozyc zakladajac na siebie przeciwlegle boki, ulozyc w formie. 

Przygotowac krem: mleko wymieszac z creme fraiche i zoltkami. Dodac cukier i cukier waniliowy, wymieszac. Powstalym kremem polac nalesniki. Zapiekac na zlotobrazowo na srednim poziomie piekarnika przez 25 min.

Topfenpalatschinken wyjac z piekarnika, posypac cukrem pudrem. Podawac na cieplo. Dodatkiem do tak przyrzadzonych nalesnikow moga byc mieszane, pokrojone owoce.


*przepis pochodzi z ksiazki "Aufläufe & Gratin"

środa, 27 maja 2009

Zupa koperkowa



Przepis na te zupe znalazlam u edysi79.  Zupa jest naprawde pyszna. Gesta, pachnaca koperkiem, delikatna w smaku. 

Ja ze swojej strony wprowadzilam tylko dwie male zmiany - dalam 2 szkl. bulionu wiecej, poniewaz po ugotowaniu ryzu zupa okazala sie zbyt gesta. Do smaku, oprocz soli i pieprzu, dodalam rowniez kostke bulionowa. I za rada autorki przepisu ugotowalam zupe na udkach a pozniej obrane od kosci i pokrojone mieso dodalam do zupy.
Ponizej podaje przepis oryginalny.
Skladniki:

4 szkl. wywaru mięsnego lub warzywnego

pęczek koperku

1 szkl. śmietany  18%

1 łyżka masła

1 łyżka mąki

3/4 szkl. ryżu

sok z cytryny

sól 

pieprz

Koperek drobno posiekać, masło roztopić w garnku, dodać koperek (1/3 koperku odłożyć do posypania) i podsmażyć. Zalać gorącym wywarem, zagotować, wsypać ryż i gotować 20 minut od czasu do czasu mieszając.

Garnek z zupą zdjąć z ognia, mąkę wsypać do posolonej śmietany i dokładnie wymieszać. Wlać 2 łyżki gorącej zupy, wymieszać, wlać do garnka. Doprawić do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny, zupę zagotować.

Na talerzach posypać odłożonym koperkiem.



poniedziałek, 25 maja 2009

Quiche szparagowy z krewetkami i koperkiem


Moja milosc do szparagow przychodzi tak samo nagle, jak i odchodzi :-) Pojawia sie i znika :-) A wszystko to za sprawa rodzaju jedzonych przeze mnie szparagow. Te zielone po prostu uwielbiam, natomiast te biale zupelnie mi nie podchodza. Dobrze, ze moja "lepsza polowka" :-) lubi szparagi niezaleznie od ich rodzaju :-)

Jesli ktos nie przepada za krewetkami moze zastapic je taka sama iloscia surowego lososia. 

Skladniki na 4 porcje:
1 kg bialych szparagow
sol
3 jajka
300 g smietany kremowki
3 lyzki creme fraiche
1 lyzka maki ziemniaczanej
swiezo mielony czarny pieprz
tarta galka muszkatolowa
400 g krewetek (lub surowego lososia)
1/2 peczka koperku
maslo do wysmarowania formy
1 opakowanie ciasta francuskiego (o wymiarach 25 x 40 cm)
maka do podsypania

Szparagi obrac, odciac zdrewniale koncowki, pokroic na 2 cm kawalki. Blanszowac krotko we wrzatku, odcedzic na sicie.

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Krewetki rozmrozic, oplukac. Jajka wymieszac ze smietana kremowka, creme fraiche i maka ziemniaczana na jednolita mase. Doprawic do smaku sola, pieprzem i tarta galka muszkatolowa. Koperek oplukac, osuszyc, polowe drobno posiekac, reszte zostawic do dekoracji.

Forme do quiche (o srednicy 28 cm) wysmarowac maslem. Ciasto francuskie zlozyc na pol, rozwalkowac na wielkosc formy na posypanej maka stolnicy . Gotowym ciastem wylepic forme tworzac dookola rand.

Szparagi i krewetki wylozyc na ciasto. Posypac koperkiem. Na wierzch wylac mase jajeczna. 

Piec na srednim poziomie piekarnika przez 45 min. Ouiche podawac udekorowany pozostalym koperkiem.


* przepis pochodzi z ksiazki "Aufläufe und Gratin"

niedziela, 24 maja 2009

Salatka z ciecierzycy z mozzarella i cytrynowym vinegretem



Ta salatka jest moja mala propozycja w ramach "Tygodnia z ciecierzyca". Musze sie przyznac, ze pierwszy raz jadlam ciecierzyce i jej smak mnie raczej nie zachwycil. Jednak w polaczeniu z pomidorami i cytrynowym sosem tworzy ciekawa i orzezwiajaca kompozycje. No i poza tym jest bardzo sycaca.

Skladniki na 4 porcje:
1 puszka ciecierzycy (850 ml)
2 czerwone cebule
400 g pomidorkow koktajlowych
2 opakowania mozzarelli (po 125 g)
1 peczek szczypiorku
  
Cytrynowy sos vinegret:
3 lyzki soku z cytryny
1 lyzka octu z bialego wina
sol
pieprz
1/2 lyzeczki cukru
2 lyzeczki pesto (ze sloika)
3 lyzki oliwy z oliwek

Ciecierzyce przeplukac zimna woda, osaczyc na sicie. Cebule obrac, pokroic w cienkie krazki. Pomidorki umyc, przekroic na polowki. Mozzarelle osaczyc z zalewy, pokroic na plasterki.

Przygotowac sos: szczypiorek umyc, drobno pokroic. Wymieszac razem sok z cytryny, ocet winny, sol, pieprz i cukier. Dodac pesto i posiekany szczypiorek, jeszcze raz wymieszac.

Ciecierzyce, cebule i pomidory wymieszac z vinegretem. Oblozyc pokrojona mozzarella. Podawac z ciabatta.


*przepis pochodzi z niemieckiego czasopisma "Lecker"

piątek, 22 maja 2009

Muffinki Pina Colada


Male slodkosci dla milosnikow kokosu :-) Muffinki z wiorkami kokosowymi i soczystym ananasem, nasaczone likierem Pina Colada.

Skladniki na 12 sztuk:
200 g ananasa (z puszki)
80 g wiorkow kokosowych
250 g maki
2 lyzeczki proszku do pieczenia
2 jajka
120 g cukru
75 ml oleju
300 g jogurtu naturalnego
100 ml likieru kokosowego do nasaczenia (np. Pina Colada)
 papilotki do formy

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Foremke do muffinek wylozyc papilotkami.

Ananasa osaczyc, pokroic na male kawalki. Make wymieszac z wiorkami kokosowymi i proszkiem do pieczenia.

W oddzielnej misce wymieszac jajka z cukrem, olejem i jogurtem na gladka mase. Dodac mieszanke maczna i pokrojonego ananasa, wymieszac.

Wylozyc ciasto do papilotek. Piec na srednim poziomie piekarnika przez 20-25 min. Wyjac muffinki z piekarnika, studzic przez 5 min. w blaszce a nastepnie wyjac na kratke. 

Jeszcze cieple muffinki ponakluwac gesto za pomoca drewnianego patyczka. Nasaczyc likierem kokosowym. Udekorowac wiorkami kokosowymi. Mozna podawac ze swiezym ananasem lub smietanka kremowka ubita na sztywno z dodatkiem likieru kokosowego.

W wersji dla dzieci likier kokosowy mozna zastapic sokiem z ananasa.


*przepis pochodzi z ksiazki "1 Form - 50 Muffins"

czwartek, 21 maja 2009

Udka kurczaka pieczone z pomarancza



Lubie przygotowywac dania, ktore "same" sie robia. Udka kurczaka pieczone z pomarancza naleza wlasnie do gatunku potraw latwych, szybkich i przyjemnych :-) Cos dla wielbicieli nietypowych polaczen. Trzy nuty smakowe: imbir, pomarancza i rozmaryn. 

Skladniki na 4 porcje:
1 kg udek z kurczaka (tzw."palek")
1 pomarancza
3 galazki rozmarynu
800 g ziemniakow
3 lyzki oliwy z oliwek
kawalek korzenia imbiru (ok. 1 cm)
1 lyzeczka slodkiej papryki w proszku
sol
pieprz
chili w proszku

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Udka z kurczaka umyc, osuszyc. Pomarancze sparzyc, pokroic na plastry. 

Galazki rozmarynu umyc, osuszyc, polamac na duze kawalki. Ziemniaki obrac, umyc, osuszyc, pokroic na plastry grubosci 2-3 mm.

Przygotowane skladniki rozlozyc w duzej misce. Imbir obrac, zetrzec drobno na tarce. Oliwe wymieszac ze startym imbirem, papryka, chili w proszku, sola i pieprzem, polac nia mieso z dodatkami. Dokladnie wymieszac, by wszystkie skladniki pokryly sie marynata.

Udka kurczaka z pomarancza i ziemniakami rozlozyc w zaroodpornym naczyniu lub na blasze. Wstawic do piekarnika, piec ok. 1 godz. 

Podawac z zielona salata.


*przepis pochodzi z czasopisma "Sol i Pieprz"

środa, 20 maja 2009

Tarta z zielonymi szparagami i tymiankiem



Kiedy pierwszy raz zobaczylam te tarte u Malgosi.dz wiedzialam, ze to jest wlasnie to, co musze upiec. Chociaz moj kontakt ze szparagami byl raczej sporadyczny (nie wiem czemu wydawalo mi sie, ze za nimi nie przepadam) postanowilam wyprobowac ten przepis. Moje doznania smakowe mozna okreslic tylko jedym slowem: rewelacja! Zakochalam sie w szparagach na zaboj :-) 

Zmienilam troche proporcje skladnikow- dalam wieksza ilosc ciasta i szparagow. Zamiast trzech tart zrobilam trzy wieksze a calosc doprawilam do smaku "srodziemnomorska" sola morska (sola z dodatkiem oregano, majeranku, rozmarynu, bazylii, tymianku i szalwii).

Ponizej cytuje za autorka oryginalny przepis.

Skladniki na 4 porcje:

4 łyżki gęstej śmietanki 36%
3-4 łyżki drobno utartego parmezanu
1-2 ząbki czosnku, drobno roztartego
ok. 1 łyżeczki świeżych listków tymianku
pieprz do smaku


1 op. ciasta francuskiego (ok. 300 g)
ok. 300 g zielonych szparagów
ok. 8 szt. pomidorków koktajlowych lub 2 zwykłe
sól
pieprz
oliwa do skropienia

W miseczce wymieszać wszystkie składniki do uzyskania jednolitego kremu. Odstawić na kilka minut, by aromaty się “przegryzły”.

Piekarnik rozgrzać do temp. 180°C. Obrać szparagi, odciąć zdrewniałe końcówki.

Ciasto francuskie podzielić na 4 prostokąty. Na każdej porcji wykonać nożem niezbyt głębokie nacięcie (aby nie przeciąć ciasta na wylot) wzdłuż wszystkich boków – powstanie rodzaj rantu. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Każdy prostokąt ciasta wysmarować równomiernie ¼ części przygotowanego kremu śmietanowego (nie wychodzić masą poza nacięty rant).

Szparagi przyciąć na długość tak by zmieściły się na przygotowanym cieście. Rozłożyć po kilka sztuk na każdym prostokącie. Pomidorki pokroić na plasterki (lub połówki) i również rozłożyć.
Warzywa oprószyć lekko solą i pieprzem. Skropić oliwą.

Piec ok. 20 min. aż ciasto się 'napuszy' i nabierze złotego koloru na rantach.




poniedziałek, 18 maja 2009

Torcik tiramisu z malinami


Jakis czas temu kupilam ksiazke z przepisami na ciasta na zimno. Ponad trzysta stron przeroznych slodkosci z dodatkiem owocow, likierow i kawy, na kruchych spodach z ciasteczek, biszkoptow, müsli a nawet popcornu. Nie moglam oczu oderwac od prezentowanych tam "cudow" :-) 

Torcik tiramisu z malinami pochodzi wlasnie z tej ksiazki. Jest to oczywiscie pewna modyfiacja klasycznego tiramisu. Przygotowuje sie go bardzo szybko ale jeszcze szybciej znika on pozniej ze stolu :-) Niezbyt slodki, z soczystymi, lekko kwaskowymi malinami. Slodycz i orzezwienie w jednym.


Skladniki:
300 g malin mrozonych lub swiezych (dalam swieze)

200 g podluznych biszkoptow
5 listkow zelatyny (10 g)
500 g chudego kremowego twarozku
250 g serka mascarpone
100 g cukru
2 op. cukru waniliowego
200 g smietany kremowki
2 op. zagestnika do smietany

Nasaczenie:
1 plaska lyzeczka rozpuszczalnej kawy espresso
1 lyzka goracej wody
2 lyzki Amaretto (ok. 30 ml)

kakao do posypania

Maliny rozmrozic. Swieze maliny umyc, osuszyc.

Kawe rozpuscic w lyzce goracej wody, wlac likier migdalowy, wymieszac, ostudzic. Tortownice o srednicy 24 cm (ja zrobilam ciasto w kwadratowej formie) wylozyc papierem do pieczenia. Biszkopty pokroic na kawalki, wylozyc nimi ciasno dno tortownicy (ja nasaczylam dodatkowo biszkopty kawa, pomimo ze nie bylo to podane w przepisie).

Zelatyne moczyc w zimnej wodzie przez 5 min. Nastepnie lekko odcisnac i rozpuscic w rondelku na malym ogniu (nie gotowac). 

Twarozek wymieszac z serkiem mascarpone, cukrem i cukrem waniliowym. Do rozpuszczonej zelatyny dodac na poczatku  2-3 lyzki masy serowej, wymieszac a nastepnie dodac pozostala mase i jeszcze raz dokladnie wymieszac. Smietane kremowke ubic na sztywno, dodac do masy serowej, wymieszac. Niecala polowe masy wylozyc na rozlozone w tortownicy biszkopty.

Zagestniki do smietany wymieszac z drugim cukrem waniliowym, dodac te mieszanke do malin i delikatnie wymieszac. Wylozyc maliny na mase serowa. Na malinach rozlozyc warstwe biszkoptow, nasaczyc je kawa z likierem. Na wierzch wylozyc pozostala mase serowa.

Wstawic torcik do lodowki i chlodzic przynajmniej 3 godz. (lepiej jak ciasto postoi w lodowce dluzej, wtedy dolna warstwa biszkoptow ladnie zwilgotnieje i bedzie smaczniejsza). Przed podaniem posypac kakao.


*przepis pochodzi z ksiazki "Kühlschranktorten"

sobota, 16 maja 2009

Muffinki z ciasta francuskiego z szynka i serem



Na pytanie "co zawsze masz w zamrazalniku?" odpowiedzialabym - ciasto francuskie :-) Powodow, dla ktorych udzielilabym takiej odpowiedzi jest mnostwo: bo jest pyszne, latwe do przygotowania, bo mozna je podawac zarowno na slodko jak i w wersji wytrawnej itd. Muffinki z szynka i serem sa doskonale na przekaske w ciagu dnia lub na piknik. Podane z dipem twarozkowym lub bez smakuja jednakowo dobrze. 

Do przygotowania muffinek uzylam mrozonego ciasta francuskiego w prostokatnych platach. Tu gdzie mieszkam bardzo latwo jest je dostac. Nie wiem, czy takie ciasto mozna kupic tez w Polsce ale mysle, ze wyciecie kwadratow z calego plata ciasta nie nastreczy nikomu problemow :-) Kwadraciki powinny miec wymiar 10 x 10 cm.
Do farszu zamiast szynki dodalam salami. Uwazam, ze z powodzeniem mozna zastapic szynke rowniez inna wedlina a farsz wzbogacic roznymi warzywnymi dodatkami. Kazdemu wedlug upodoban :-)

Skladniki na 12 sztuk:
6 prostokatow mrozonego ciasta francuskiego (400 g )
maslo do formy
4 plasterki gotowanej szynki
150 g startego zoltego sera gouda
150 g kwasnej smietany
1 lyzka maki ziemniaczanej
2 jajka
2 lyzki mieszanych, posiekanych ziol
sol
swiezo zmielony pieprz
tarta galka muszkatolowa

Dip twarozkowy:
2 cebulki dymki
200 g twarozku z ziolami
100 g kwasnej smietany
3 lyzki mleka
mielone curry

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Ciasto francuskie rozmrozic. Prostokaty przekroic na pol tak, aby powstaly kwadraty. Forme do muffinek wysmarowac maslem, w kazdy dolek wlozyc kwadracik ciasta (rogi maja wystawac na zewnatrz).

Szynke pokroic na male kawalki, wymieszac ze 100 g zoltego sera, smietana, maka ziemniaczana, jajkami i ziolami. Calosc doprawic do smaku sola, pieprzem i galka muszkatolowa.

Gotowa mase wylozyc na przygotowane ciasto, do zaglebien w formie (masa jest dosc plynna ale zgestnieje podczas pieczenia). Rogi ciasta zalozyc na siebie, posypac reszta tartego sera (ja dodatkowo pozlepialam rogi aby masa nie wyplywala na zewnatrz). Nie przejmujcie sie, jesli troche masy wam wyplynie lub ser spadnie na boki. Podczas pieczenia wszystko ladnie sie sklei i zapiecze.

Piec w nagrzanym piekarniku przez 35 min. Upieczone muffinki wylozyc na papierowy recznik aby osaczyc je z nadmiaru tluszczu. Podawac na cieplo lub na zimno.

Przygotowac dip: cebulke dymke umyc, pokroic w cienkie krazki. Smietane wymieszac z twarozkiem i mlekiem. Dodac pokrojona cebulke dymke, przyprawic do smaku sola, pieprzem i curry. Podawac do muffinek.


piątek, 15 maja 2009

Spaghetti al tonno


Tydzien bez kuchni wloskiej i makaronu to tydzien stracony :-) Tym razem w mojej karcie dan zagoscil Makaron spaghetti z sosem z tunczyka. Rozkosz dla podniebienia... Gesty i kremowy sos oblepiajacy makaron, duza ilosc natki pietruszki i czarne oliwki. Czegoz chciec wiecej...? 

Skladniki na 4 porcje:
200 g tunczyka w sosie wlasnym (z puszki)
50 g filecikow sardeli
250 ml oliwy
50 g grubo posiekanej natki pietruszki
150 ml creme fraiche
sol
swiezo zmielony czarny pieprz
500 g spaghetti
1 lyzka masla
czarne oliwki i natka pietruszki do dekoracji

Tunczyka osaczyc, przelozyc do miksera. Dodc osaczone fileciki sardeli, wlac 225 ml oliwy i wszystko zmiksowac na gladka mase. 

Do masy tunczykowej dodac creme fraiche, doprawic do smaku sola i pieprzem.

Makaron spaghetti ugotowac al dente w osolonym wrzatku. W duzym garnku stopic maslo, dodac odcedzony makaron, wymieszac. Nastepnie dodac mase tunczykowa i jeszcze raz wszystko dokladnie wymieszac aby makaron dobrze pokryl sie sosem.

Gotowe spaghetti wylozyc na 4 podgrzane talerze. Udekorowac oliwkami i natka pietruszki (ja pokroilam pozniej oliwki i dodalam do makaronu).

Do sosu mozna tez dodac zabek czosnku a polowe natki pietruszki zastapic swieza bazylia. Calosc udekorowac wtedy kaparami.

*przepis pochodzi z ksiazki "Italienische Küche"

czwartek, 14 maja 2009

Muffinki orzechowo-cukiniowe



Kiedy przegladalam dzis rano swoje ksiazki kucharskie zastanawiajac sie "co by tu upiec na niedziele" w rece wpadla mi mala ksiazeczka z przepisami na muffinki. Uwielbiam muffinki. Male a cieszy :-) Postanowilam dogodzic swojemu podniebieniu i upiec muffinki juz dzis. Wybralam dosc nietypowy przepis z dodatkiem cukinii. Traf chcial, ze kupilam cukinie kilka dni temu i od tego czasu lezala sobie spokojnie w lodowce czekajac na swoja kolej. No i doczekala sie :-)

Muffinki sa mieciutkie i delikatne. Smak cukinii jest niewyczuwalny. Dominuja orzechy i czekolada (nastepnym razem dodam czekolade mleczna). Jedyny mankament to to, ze  po wyjeciu z piekarnika muffinki nieco opadly.

Skladniki na 12 sztuk:
200 g mielonych orzechow laskowych
50 g maki
3 lyzeczki proszku do pieczenia
100 g gorzkiej czekolady
180 g cukinii
2 jajka
100 g cukru
2 lyzeczki soku z cytryny
100 g jogurtu naturalnego
75 ml oleju
12 papilotek do muffinek

Papilotki wlozyc do zaglebien w formie. Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C.

Make wymieszac ze zmielonymi orzechami laskowymi i proszkiem do pieczenia. Czekolade drobno posiekac. Cukinie umyc, obrac i zetrzec na tarce na malych oczkach.

Jajka wymieszac z cukrem, sokiem z cytryny, jogurtem i olejem na gladka mase. Dodac mieszanke maczna, wymieszac. Na koniec dodac starta cukinie i posiekana czekolade, wszystko razem wymieszac.

Wylozyc mase do papilotek. Piec na srednim poziomie piekarnika przez 15-20 min. (ja pieklam 20 min.) Wyjac z piekarnika, pozostawic w formie przez 10 min. a nastepnie wyjac z formy i ostudzic. 

Jesli ktos lubi moze udekorowac muffinki lukrem przygotowanym z 200 g cukru pudru, 2-3 lyzek wody i soku z cytryny. 

*przepis zaczerpnelam z ksiazki "1 Form - 50 Muffins"